Na przełomie XX i XXI wieku Maybach był synonimem luksusu w motoryzacji. Należąca do koncernu Daimler marka miała rzecz jasna sporo wspólnego z Mercedesem, ale produkowane w latach 2002-2012 modele 57 i 62 trafiały do sprzedaży jako Maybachy. Pod koniec 2011 roku zapadła jednak decyzja o zakończeniu ich produkcji – samochody te były niezwykle drogie w produkcji, a zysk z ich sprzedaży był relatywnie niewielki. Maybach powrócił w 2014 roku – już nie jako osobna marka, a wersja wyposażenia topowej klasy S. Włodarze Mercedesa musieli być zadowoleni z obrania takiej strategii dla kojarzącej się z luksusem marki, bo światło dzienne ujrzało właśnie jej nowe wcielenie.

Czym wyróżnia się nowy Maybach?

Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z pojazdem nietuzinkowym. Mercedes-Maybach jest dłuższy od przedłużonej wersji klasy S o aż 18 centymetrów, co oczywiście przekłada się na komfort podróżowania. Oczywiście taka długość mogłaby powodować problemy w manewrowaniu samochodem, dlatego został on wyposażony w skrętną tylną oś, która – w zależności od wariantu – skręca o 4,5 lub 10 stopni.

Oczywiście na tym ciekawe rozwiązania technologiczne się nie kończą. Jedną z cech charakterystycznych dla klasy S jest to, że wprowadza do użytku pomysły, które później trafiają do pozostałych samochodów. Nie inaczej jest w przypadku Maybacha, który oferuje między innymi nowatorskie światła, nazwane Digital Light. Nie tylko skutecznie oświetlają one przestrzeń przed samochodem, ale także są w stanie wyświetlać na drodze wskazówki dla kierowcy i informować o zagrożeniach. Jeśli zaś chodzi o rzeczy mające zapewnić komfort podróżowania, to trudno byłoby wymienić udogodnienia, których Maybach nie posiada. Tylny fotel można rozłożyć do niemal poziomej pozycji, pojawiła się w nim funkcja masażu łydek oraz ogrzewania karku i ramion. Na uwagę zasługuje też inteligentny asystent MBUX, który śledzi aktywność pasażerów i automatycznie aktywuje udogodnienia, na przykład włączając lampki w miejscu, do którego ktoś sięga. Przydatne, zwłaszcza że w środku umiejscowiono aż 253 diody LED.

Co pod maską?

Silniki V12 powoli stają się melodią przeszłości w świecie motoryzacji, ale w Maybachu są jeszcze obecne. Podstawowy wariant to model S 580 4Matic z silnikiem V8 o pojemności 4.0 litrów i mocy 503 koni mechanicznych, ale dla bardziej wymagających jest opcja jeszcze mocniejsza. Mowa o S 650, którego sercem jest jednostka V12 o mocy aż 510 koni mechanicznych. Krajami, w których nowy Maybach ma cieszyć się największym zainteresowaniem są Chiny, Korea Południowa, Rosja, Stany Zjednoczone i Niemcy. Ceny nie zostały jeszcze podane.