Firma Caviar znalazła sobie ciekawą niszę na rynku. Kluczowym aspektem jej działalności jest ozdabianie przedmiotów codziennego użytku w taki sposób, aby schlebiały gustom klientów lubujących się w przepychu. To właśnie dziełem tej firmy były złote obudowy iPhone’ów, a ostatnio także PlayStation 5 – konsola stała się dzięki temu zabiegowi cięższa o aż dwadzieścia kilogramów.

Tym razem specjaliści z Caviar postanowili zająć się nieco większym obiektem, czyli samochodem. A konkretniej – Teslą Model S. Pojazd stworzony przez firmę należącą do Elona Muska jest jednym z trzech dostępnych w sprzedaży (w gamie znajdziemy jeszcze Model 3 oraz Model X, czyli crossovera). Jego ceny zaczynają się od około 330 tysięcy złotych, natomiast wersja Caviar… do tego jeszcze wrócimy.

Tesla Model S po ukończeniu prac przez specjalistów z Caviara wygląda tak, że trudno nie zwrócić na nią uwagi. 24-karatowym złotem zostały pokryte między innymi obręcze kół, przedni grill i zderzak, boczne listwy oraz część lusterek, a także elementy we wnętrzu – kierownica i ramka wokół ekranu na konsoli środkowej. Opis na stronie firmy nie pozostawia wątpliwości co do tego, czy efekt jest jej zdaniem zadowalający:

Wyobraź sobie, że prowadzisz ten samochód o olśniewającym blasku złotach. Tu nie chodzi tylko o fakt jazdy samochodem przyszłości. To kolejny krok z modyfikowaniu luksusowych samochodów. Jeśli myślisz, że ludzie będą patrzeć na ciebie z podziwem, nie mylisz się. Właśnie do tego został stworzony Caviar Model Excellence 24K.

A cena? No cóż… Jak wspomnieliśmy, ceny bazowej wersji Tesli Modelu S zaczynają się od 330 tysięcy złotych. W przypadku wariantu stworzonego przez Caviar trzeba będzie wysupłać z kieszeni nieco więcej, bo 300 tysięcy dolarów, czyli około 1,2 miliona złotych. Firma zapowiedziała, że kuracji pozłacającej zostanie poddanych 99 egzemplarzy Tesli Model S.