Czy to koniec spotkań twarzą w twarz?

Na początku marca pandemia koronawirusa wywróciła nasze życia do góry nogami. Jeśli specyfika naszej pracy na to pozwalała, większość obowiązków służbowych zaczęliśmy wykonywać zdalnie. Ponadto nasza aktywność sportowa ograniczyła się do treningów dostępnych w sieci, a jedzenie z ulubionych restauracji zaczęli dostarczać nam kurierzy. Jednak największej zmianie uległy metody komunikacji. Tak popularne z powodu reżimu sanitarnego służbowe spotkania wydawały się nam z początku wręcz nienaturalne. Następnie zaczęliśmy się do nich w pewnym stopniu przyzwyczajać, a teraz wiele wskazuje na to, że staną się one obowiązującym standardem i zostaną z nami na dłużej.

Tak będzie wyglądała nasza praca w przyszłości

W tym momencie nasza codzienność pracy opiera się na wykonywaniu większości zadań zdalnie i spotkaniach w trybie online. Jednak wielu z nas wciąż nie potrafi przyzwyczaić się do nowych warunków, a praca z domu wydaje im się mniej efektywna i bardziej czasochłonna. W rzeczywistości jest jednak odwrotnie. Według badań przeprowadzonych przez amerykańską platformę Airtasker zajmującą się outsourcingiem, pracownicy wykonujący swoje obowiązki zdalnie w okresie jednego miesiąca nie tylko byli w stanie wykonać tę samą liczbę zadań co osoby pracujące w biurach, ale też zajmowało im to średnio 1,4 dnia krócej. 

Dla dużych firm wizja przeniesienia spotkań do świata online, wydaje się być ogromną oszczędnością. Po pierwsze pozwala ograniczyć czas niezbędny do załatwienia konkretnych spraw. Nic dziwnego – zebranie kilku osób z różnych części miasta, kraju, a nawet świata w jednym miejscu i w tym samym, dogodnym dla wszystkich, czasie - bywa niezwykle czasochłonne i skomplikowane logistycznie. W przypadku wideokonferencji nie ma znaczenia, na której półkuli znajdują się rozmówcy. Wystarczy laptop z kamerką i dostęp do stabilnego łącza internetowego. Kolejną ogromną zaletą są nowe technologie, które potrafią przenieść spotkanie online na zupełnie nowy, wyższy poziom. W tradycyjnych spotkaniach opierających się na prezentowaniu danych, konieczne było przesłanie prezentacji wszystkim uczestnikom, przeprowadzenie ich przez nią w trakcie spotkania i wysłuchanie ich uwag oraz poprawek. Teraz wszystkie te czynności można wykonywać jednocześnie w trakcie trwania konferencji. 

ThinkSmart Hub 500 - urządzenie, które ułatwi zmianę

Zmiana trybu prezentowania danych na konferencjach dla wielu z nas będzie sporym wyzwaniem. Właśnie dlatego wszystkimi, którzy zastanawiają się jak mogą przygotować się do przejścia na tryb wideo, podpowiadamy doskonałe urządzenie stworzone przez inżynierów marki Lenovo. ThinkSmart Hub 500 to kompleksowy sprzęt, który idealnie nadaje się do sal konferencyjnych o różnej powierzchni. Jego wielką zaletą jest bardzo intuicyjny interfejs, który sprawia, że żaden z pracowników firmy nie powinien mieć problemu z jego obsługą. Uczestnicy spotkań w sieci z pewnością docenią też fakt, że ThinkSmart Hub 500 współpracuje z wieloma platformami meetingowymi takimi jak Microsoft Teams, Skype dla firm czy Zoom Rooms.

Urządzenie wyposażone jest w dotykowy ekran o przekątnej 11,6” z rozdzielczością wyświetlania 1920x1080 pikseli, a także jasnością na poziomie 300 nitów. Dzięki antyodblaskowej powłoce, palce nie pozostawiają śladów na ekranie. Co więcej, ekran może być obracany o 360 stopni co powoduje, że każda osoba znajdująca się w pomieszczeniu może mieć kontrolę nad inteligentnym urządzeniem marki Lenovo. Hub 500 jest przeznaczony do mniejszych sal konferencyjnych, ale z łatwością można zwiększyć jego możliwości przy użyciu dostępnych akcesoriów. 

 

To, co jest bardzo ważne w kwestii profesjonalnej pracy na urządzeniu, Hub 500 chroni prywatność użytkowników i dane firmy dzięki przodującym w branży rozwiązaniom zabezpieczającym ThinkShield. Zainstalowane w nim fabrycznie oprogramowanie Windows 10 IoT oferuje dodatkową ochronę, a procesor Intel® Core™ i5-7500T 7. generacji z vPro™ ułatwia sterowanie urządzeniami zdalnymi.

Ułatwiajmy sobie życie

Zmiany „wprowadzone" przez pandemię koronawirusa były nagłe i stanowcze, ale okazuje się, że nie różniły się znacząco od trendu ograniczania biznesowych spotkań w bezpośredniej formule. Skoro wiemy, że czeka nas ewolucja to może warto się na nią przygotować? Głównym zadaniem Lenovo ThinkSmart Hub 500 jest tę zmianę ułatwić. Sprawić, żeby występujące coraz częściej i w coraz bardziej zaawansowanej formie spotkania w wersji online były nie tylko łatwiejsze i bardziej efektywne, ale też po prostu bardziej przyjemne.