Koniec ery futer naturalnych? Oscar de la Renta to kolejny dom mody, który odcina się od przemysłu futrzarskiego. Wcześniej na ten krok zdecydowały się największe światowe marki, takie ja Gucci, Versace, Burberry, Michael Kors, Hugo Boss, Vivienne Westwood, Calvin Klein, Ralph Lauren, Giorgio Armani oraz Stella McCartney, pionierka mody ekologicznej, która w ogóle nie używa w swoich projektach materiałów pochodzenia zwierzęcego. W kwietniu o rezygnacji z produkcji i sprzedaży naturalnych futer poinformowały natomiast Balenciaga i Alexander McQueen.

Oscar de la Renta mówi „nie” futrom

„Po zakończeniu wyprzedaży elementów wykorzystujących naturalne futra, nie powstaną już żadne nowe produkty z ich wykorzystaniem oraz logo Oscar de la Renta” - czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Firma zapowiedziała jednocześnie, że zgodnie z oświadczeniem koalicji na rzecz zniesienia handlu futrami (CAFT), w pełni fur-free będzie najpóźniej do końca października. 

Oscar de la Renta to marka z wieloletnią tradycją. Powstała w 1973 roku i na początku skupiała się na tworzeniu oryginalnych kolekcji, które szybko zdobyły uznanie fashionistek, a także... amerykańskich pierwszych dam. Ich kunszt i oryginalność doceniły m.in. Jackie Kennedy, Nancy Reagan, Hillary Clinton, Laura Bush oraz Michelle Obama. Cztery lata po debiucie na rynku odzieżowym, firma poszerzył swoją ofertę o perfumy, wpisujące się w typową narrację luksusowych brandów.