Nowy Volkswagen Golf: zmiany na zewnątrz i pod maską

Na pierwszy rzut oka nie widać, by cokolwiek się zmieniło. Sylwetka auta jest bardzo podobna do tej z ustępującej już generacji. Zadaje sobie jednak pytanie: po co zmieniać coś, co sprawuje się (i wygląda) bardzo dobrze? 

Volkswagen podjął słuszną decyzję, by udoskonalić świetną już bryłę Golfa i przerodzić ją w przepięknego miejskiego rozrabiakę. Diabeł tkwi w szczegółach, zaś lubowane przez Volkswagena słowo „ewolucja” znajduje idealne odzwierciedlenie w ósmej generacji najpopularniejszego modelu w segmencie C.

Najważniejszą zmianą jest oparcie Golfa na nowej platformie - MBQ, która będzie od teraz stosowana w autach Volkswagena przez kolejnych 10 lat. Dzięki temu udało się zrzucić 50 kilogramów i to właśnie najpopularniejszemu kompaktowi jako pierwszemu przypadł zaszczyt budowy auta na nowej platformie podłogowej.

Z przodu zmienione zostały reflektory, które są teraz nieco smuklejsze. Znana nam linia ciągnąca się od lamp przez cały grill jest teraz umieszczona nieco wyżej. Zderzak i jego dolna część jest zaś bardziej masywna. Z tyłu również reflektory są nieco inne, lecz zachowują kształt z poprzedniej generacji. W porównaniu z poprzednikiem, nowy Golf wydaje się być odrobinę niższy. O 10 mm zwiększył się rozstaw osi.

Ósma generacja Golfa zaproponuje zainteresowanym bardzo bogatą ofertę wyboru silników. W katalogu znajdziemy silniki benzynowe (TSI), Diesla (TDI), hybrydy typu plug-in oraz zespoły napędowe Mild-Hybrid. Wszystkie benzyniaki i motory wysokoprężne będą miały turbosprężarki. W zależności od wybranego silnika, spektrum mocy jednostek wyniesie od 90 KM do grubo ponad 300 KM.

Nowy Volkswagen Golf: środek 

Najwięcej zmieniło się w kabinie. Ta - można powiedzieć - nie przeszła „ewolucji”, lecz małą rewolucję. Z wersji z automatyczną skrzynią biegów zniknęła masywna (i jakby to określić: niekształtna) dźwignia zmiany trybów jazdy.  Interfejs jest skupiony na kierowcy, a cała kabina emanuje elegancją. Kokpit jest umieszczony w centralnej części deski rozdzielczej i łączy w sobie wszystkie najważniejsze funkcje. Co ciekawe, będzie w pełni cyfrowy. W Wolfsburgu postanowiono ograniczyć analogowe pokrętła i guziki, wobec czego znaczna większość funkcji będzie sterowana dotykowo.

Wszystkie systemy rozrywki, jak i te asystujące, będą ze sobą współdziałać i będą zintegrowane za pomocą online conectivity unit (OCU). Pomoże on ponadto połączyć Waszego Golfa ze światem zewnętrznym. 

Nowy Volkswagen Golf: zmiany również … w procesie produkcji!

Mobilność i wykorzystanie nowoczesnych technologii (w teorii) idą w parze z bardziej skomplikowanym i bardziej absorbującym procesem składania auta na taśmie montażowej. Paradoksalnie czas produkcji nowego Golfa skrócił się o godzinę. 

Zarząd Volkswagena spotkał się jakiś czas temu w Wolfsburgu i od nowa opracował metodę produkcji swojego najpopularniejszego kompakta:

Golf 8 jest znacznie bardziej złożonym modelem niż jego poprzednik. Mimo to średni czas produkcji każdego egzemplarza skróciliśmy o mniej więcej godzinę. Ponieważ Golf 8 należy do aut wykorzystujących platformę MQB drugiej generacji, mogliśmy znacznie zmniejszyć nakłady na jego produkcję. Nasza strategia modułowej płyty podłogowej zdała egzamin. W Wypadku Golfa 8. generacji załoga w Wolfsburgu pokazała całe swoje umiejętności. Wzrosła efektywność procesów produkcyjnych. To znakomite osiągnięcie, za które serdecznie dziękuję wszystkim pracownikom - stwierdził Dr Andreas Tostmann, Członek Zarządu ds. Produkcji marki Volkswagen.

To wszystko składa się na fakt, że ósma generacja Golfa kipi niesamowitym respektem. Zdjęcia nowego auta Volkswagena możecie zobaczyć w GALERII >>>>