„Przegrany” – Thomas Bernhard

To wznowienie to bez wątpienia najważniejsza książkowa premiera w grudniu. „Przegrany” powstał w 1983 roku. Centralnymi figurami powieści są trzej wirtuozi fortepianu: Glenn Gould (postać autentyczna), Wertheimer („Przegrany”) oraz narrator. Poznają się w roku 1953, kiedy razem studiowali u Władimira Horowitza –  osoby także istniejącej w rzeczywistości – w pobliżu Salzburga. Cała trójka dąży wyłącznie do perfekcji w sztuce, stawiając sobie tym samym najwyższe wymagania. Gdy jednak uświadamiają sobie geniusz Goulda, słysząc jak ten odgrywa Wariacje Goldbergowskie, Wertheimer oraz narrator rezygnują z dalszej gry. Zdają sobie sprawę, że nie są w stanie osiągnąć takiego poziomu perfekcji.

Wertheimer, któremu Gould nadaje przydomek „Przegrany”, oddaje się w następnych 28 latach próżności i przetrzymuje swoją siostrę, gnębiąc ją w ich wspólnym mieszkaniu, aż do momentu gdy ta go opuszcza i wychodzi za mąż za bogatego Szwajcara. Prawie w tym samym czasie umiera Gould, a Wertheimer popełnia samobójstwo. Narrator sprzedaje swój fortepian (Steinway) i ogranicza się do prób pisania rozprawy o Glennie Gouldzie, przy czym każdorazowo je zarzuca. W międzyczasie ucieka z ciążącego mu już Wiednia do Madrytu, skąd przybył na pogrzeb Wertheimera.

„Brud” – David Vann

Dwudziestodwuletni Galen mieszka z matką w odosobnionej, otoczonej sadami owocowymi starej rezydencji w Kalifornii. Ojca nie zna, przemocowy dziadek nie żyje, a babcia powoli traci pamięć. Żadne z nich nie pracuje, utrzymują się z rodzinnego majątku, na który czyhają siostra matki Helen i jej siedemnastoletnia córka Jennifer. Kiedy w pięcioro wyruszają na kilka dni wspólnego, rodzinnego odpoczynku, długo skrywane emocje wybuchają.

David Vann po raz kolejny zaskakuje i szokuje, przedstawiając nam Galena. Zaprasza czytelników do odwiedzenia zakamarków umysłu tego rozgorączkowanego, niestabilnego psychicznie bohatera, który powoli osuwa się w szaleństwo.

„Złodzieje bzu” – Hubert Klimko-Dobrzaniecki

Od kresów wschodnich po zachodnie, ale nieodmiennie w cieniu gałęzi czarnego bzu wciąż umierają i rodzą się miłość, zło, przebaczenie i zawiść.

Czy o trudnej polskiej historii można pisać w duchu Hrabala? Z przewrotną niewinnością, czarnym humorem, a zarazem bystrością wnikliwego obserwatora rzeczywistości? W tej opowieści-balladzie z kresowym zaśpiewem, historia rodzinna, najmniejsza i osobista, przeplata się wielką historią, która jednak pozostaje tu tylko tłem, zwrotnicą niemal niezauważalnie kierującą losami bohaterów – od mozaikowego krajobrazu przedwojnia w Małopolsce Wschodniej i widma okrutnej rzezi, przez przesiedlenie na nieznane i obce „Ziemie Odzyskane” i czasy komunizmu, aż po okres transformacji.

Historia Antka Baryckiego nie jest epopeją o bohaterskich czynach, nie znajdzie się tu krzty patosu i podniosłości. Jest to półświadoma walka o przetrwanie, wtopienie się w nowe życie wszędzie tam, gdzie poniesie los, z ciętym humorem opisana droga społecznego awansu od chłopa do inteligenta, od wiejskiego prostaczka do zagorzałego komunisty... i z powrotem? Jeśli więc w dobie bolesnych historycznych sporów szukacie nowego spojrzenia i dobrej literatury – to książka dla Was.

„Trzy opowieści” – Cesar Aira

César Aira, argentyński prozaik uznawany za współczesnego klasyka, specjalizuje się w krótkich, intensywnych powieściach pisanych pod prąd narracyjnych trendów. On sam swoje dzieła nazwał kiedyś „zabawkami dla dorosłych” – to fabuły z iskrą szaleństwa, eksperymentalne i zaskakujące. Zebrane w tomie teksty ukazują typowe cechy pisarstwa Airy.

Powieść Próba (1992) przedstawia pełne napięcia spotkanie dwóch dziewczyn-punków z rówieśniczką i szybko okazuje się wybuchową historią o buncie i miłości. Płacz (1992) może przywodzić na myśl Borgesowskie fabuły o iluzoryczności świata, tyle że w zupełnie innej – dadaistycznej czy surrealistycznej – wersji. Utwór Jak zostałam zakonnicą (1993) wstrząsnął literaturą hispanoamerykańską: opowiada o dzieciństwie pełnym osobliwych zdarzeń, które rzucają długi cień na życie niewinnego człowieka.

Trzy opowieści są pierwszą prezentacją twórczości Airy w naszym kraju, ale jej ton może się wydać polskim czytelnikom znajomy. Jako miłośnik i znawca tradycji awangardowej w literaturze i jako Argentyńczyk, autor nie mógł przecież przeoczyć dzieł Witolda Gombrowicza.

César Aira od lat wymieniany jest wśród kandydatów do literackiej Nagrody Nobla.

„Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusa” – Cezary Łazarewicz

Znakomity reporter tym razem postanowił przyjrzeć się historii Janusza Walusia, który w 1993 roku zamordował Chrisa Haniego, charyzmatycznego działacza Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej. Jak to się stało, że zwykły, interesujący się sportami motorowymi chłopak z Podhala, który wyjechał do RPA i pracował jako kierowca TIR-a, dał się wplątać w politykę, stając po złej stronie – białych Afrykanerów, którzy za wszelką cenę chcieli utrzymać rasistowski apartheid. Waluś od 26 lat przebywa w afrykańskim zakładzie karnym, będąc tym samym najdłużej więzionym skazańcem w Republice Południowej Afryki.

Autor dociera nie tylko do samego Walusia, do jego najbliższych przyjaciół, znajomych, akt sprawy, wspomnień, świadków oraz nigdzie wcześniej niepublikowanych dokumentów, ale również do córki Haniego, z którą odbył wzruszającą rozmowę. Łazarewicz opisuje tragiczne wydarzenie z 1993 roku, przygotowania do zabójstwa Haniego i to, co działo się po morderstwie.

„Opowiadania wszystkie” – Clarice Lispector

Komplet fascynujących opowiadań legendarnej pisarki, zwanej „wielką czarownicą literatury brazylijskiej“, to wydarzenie na polskim rynku wydawniczym!

Urodzona w 1920 r. na Ukrainie w rodzinie żydowskiej Clarice Lispector dorastała i większość życia spędziła w Brazylii. W chwili śmierci w 1977 r. cieszyła się już międzynarodową sławą jednej z największych autorek latynoamerykańskich. Wysoko ceniona jako powieściopisarka, w powszechnej opinii niedościgłe mistrzostwo osiągnęła w krótkich formach prozatorskich.

W swych opowiadaniach Lispector zagląda pod podszewkę codzienności, opisuje ludzi otoczonych rodziną, a jednak samotnych. Bohaterkami jej prozy są najczęściej kobiety – zmysłowe, inteligentne, zafascynowane mężczyznami o dużym potencjale intelektualnym, ale także wyobcowane, na granicy załamania nerwowego, duszące się w mieszczańskich konwenansach, próbujące pogodzić rolę gospodyni domowej z potrzebą zachowania indywidualności. W życiu bohaterek Lispector ważną funkcję pełnią makijaż i ubrania, traktowane jako maska i kostium, rynsztunek kobiecości, ale także ucieczka od siebie, możliwość stania się kimś innym. Autorka w wyjątkowy sposób opisuje również seksualność starszych kobiet. Jej unikatowa pod względem stylu proza jest pełna uczuć i wrażeń – a przez to uniwersalna, skutecznie opiera się upływowi czasu.

„Przestrzenie” – Georges Perec

Pisarstwo Georgesa Pereca zasilają dwa potężne impulsy. Z jednej strony zdziwienie, tradycyjnie identyfikowane jako źródło filozoficznego namysłu, ale dla autora Przestrzeni stanowiące naturalną postawę wobec świata, a mówiąc precyzyjnie – wobec każdej drobiny istnienia, która jest tylko o tyle, o ile wydobywa ją z nicości dociekliwe pytanie. Z drugiej zaś strony pragnienie, na dodatek potrójne: trwałości, obecności i pełni. Jeśli żadne z miejsc nie jest nam dane na zawsze, jeśli żadne z nich nie może być dla nas wieczystym punktem odniesienia, jeżeli rzeczy i ludzie gubią się i odchodzą, to jedyną nadzieją są słowa: widmowe szkatułki, w których przechowujemy kawałki zgruzowanego świata, niewyraźne ślady jego obecności, fantomy wypełniające pustkę. Perec niestrudzenie notuje, każdego dnia z tą samą determinacją tworzy rejestr istnienia, włączając do niego osoby, miejsca, przedmioty i zdarzenia. Żyje wyłącznie dlatego, że pisze.

„Cieśniny” – Wojciech Nowicki

On – wędrowiec co rusz tracący równowagę. Oni – przodkowie z linii tych, za których decydowały nogi, opętani niewyjaśnionym pragnieniem, by iść przed siebie. Cierpiący na dromomanię, na obłęd wędrowczy, złączeni niewidzialną nicią szaleńczego porozumienia, nieświadomie, niczym w głębokim śnie, pokonują kolejne kilometry. Burroughsowski Tanger, ciasne zaułki Fezu i Neapolu, spękane uliczki Sofii, tętniący gorączką Stambuł. Za sprawą wyższej konieczności, z nieuświadomionej potrzeby ucieczki, z powodu nieujarzmionego sennowłóctwa. Proza Wojciecha Nowickiego to studium niewyrażonego obłąkania i przeprawa przez cieśniny szaleństwa, które drzemie w każdym z nas.

„Promethea księga 2” – Alan Moore

Czytać powinniśmy nie tylko książki, ale także komiksy. Tutaj wydarzeniem końcówki roku są trzy tytuły od genialnego Alana Moore’a, twórcy „Strażników” i „V jak Vendetty”. Zacznijmy od drugiego albumu słynnego cyklu o Promethei, obrończyni ludzkości. Dwie Promethee wyruszają w mistyczną podróż poprzez sfery pozaziemskie, kierując się kluczem z „mapy” kabalistycznej. Poznają słynnych magów i poetów, ale także dawnych bogów i istoty piekielne. Niejeden raz znajdą się w niebezpieczeństwie. Będą miały styczność z najgłębszymi tajemnicami wszechświata i dzieła stworzenia. Czy jednak osiągną cele, dla których wyruszyły w tę niezwykłą podróż? Tymczasem w ludzkiej rzeczywistości jeszcze inna Promethea, nastawiona bardzo wojowniczo, robi czystkę pośród łotrów i działających na Ziemi sił zła. 

Jak to bywa u Moore’a, historia jest gęsta i kapitalnie rozplanowany narracyjnie. Rysunki do cyklu stworzył J. H. Williams II, znany m.in. z historii o Batwoman czy Sandmanie.

„Liga Niezwykłych Dżentelmenów – Burza” – Alan Moore

Kolejny tom uzależniającej opowieści o najsłynniejszych postaciach z dawnych powieści i filmów przygodowych, które w ujęciu mistrza komiksu Alana Moore’a stały się superbohaterami o niezwykłych mocach. Pani Night, mocno postarzała szefowa brytyjskiej agencji MI5, wraz z dwiema przyjaciółkami z bardzo dawnych czasów – nawróconą wampirzycą Miną Murray i zmiennopłciową Orlando – jedzie do zapomnianego zakątka Afryki, nad starożytny staw Aiszy. 

Wracają stamtąd odmłodzone i pełne sił... Ich śladem rusza nowy szef MI5, który ma straszliwe plany wobec wszystkich nadnaturalnych stworzeń zamieszkujących Ziemię. Nawet on nie wie jednak, że nad światem wisi groźba całkowitej zagłady.

„Liga Niezwykłych Dżentelmenów – XX stulecie” – Alan Moore

Trzeci tom opowieści, której akcja toczy się na przestrzeni niemal stu lat.  Od okultystycznych salonów i mrocznych zaułków Londynu z początku XX wieku, przez psychodeliczne lata sześćdziesiąte, po nowoczesną rzeczywistość z 2009 roku – Mina Murray i jej drużyna mierzą się nie tylko ze swoimi przeciwnikami, lecz także ze zmieniającym się światem.