W 11. gemie Novak Djokovic stracił swoje podanie. Zmieniając strony przed końcową fazą pierwszego seta, tenisista pozbył się piłki w taki sposób, ze przypadkowo trafiła sędzię liniową. Kobieta upadła na kolana, a Serb szybko ruszył z przeprosinami. Zawodnik miał dużego pecha, bowiem nie zrobił niczego z premedytacją, lecz zachował się nieodpowiedzialnie.

Przeprosiny Serba rzecz jasna na nic się nie zdały. Oficjele zastosowali się do przepisów, które w takiej sytuacji wyraźnie mówią, że uderzenie piłką poza grą skutkuje dyskwalifikacją. Pojedynek skończył się po kilkuminutowej rozmowie. Jest to pierwszy przypadek dyskwalifikacji w Wielkim Szlemie od 20 lat. W 2000 roku ta kara spotkała na French Open Stefana Koubeka. On również przypadkowo uderzył piłką.

Skąd w ogóle taka reakcja Djokovica, która ostatecznie doprowadziła do jego dyskwalifikacji? Wynikała z wydarzeń, które miały miejsce na korcie. Przy stanie 5:4 Serb nie wykorzystał trzech okazji na przełamanie Hiszpana. Carreno-Busta wygrał swój gem. W kolejnym gemie Djokovic potknął się i przewrócił podczas próby sięgnięcia piłki. Złapał się wtedy za lewe ramię. Mecz został przerwany na kilka minut, gdy fizjoterapeuta sprawdzał rękę sportowca. Można powiedzieć, że końcowy akt dopełnił frustrujące wydarzenia dla Djokovica.

Lider listy ATP doświadczył swojej pierwszej porażki w tym roku, po 26 kolejnych zwycięstwach. Był murowanym faworytem do wygrania US Open – tym bardziej, że na turnieju nie zjawili się Rafael Nadal oraz Roger Federer. Gdyby triumfował, zbliżyłby się do nich pod względem zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych. Serb ma 17, Nadal 19, a Federer 20.

Świat tenisa rzecz jasna bardzo szybko i żywo zareagował. Wszyscy uznali, że decyzja oficjeli była słuszna. Niektórzy krytykowali Djokovica, że nie wyszedł na spotkanie z dziennikarzami i nie przeprosił za swoje zachowanie. Jednak tenisista zrobił to za pośrednictwem mediów społecznościowych.

– Ta cała sytuacja pozostawiła mnie smutnym i pustym. Dzięki Bogu osoba sędziująca czuje się dobrze. Bardzo mi przykro, że wyrządziłem jej tyle stresu. To nie było zamierzone i źle się z tym czuję. Jeśli chodzi o dyskwalifikację, to muszę wrócić do siebie i przekształcić całą sytuację w lekcję dla rozwoju mnie jako gracza i człowieka. Dziękuję i przepraszam – czytamy.

Szkoda, że tak wielki tenisista wciąż ma momenty, gdy nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Ale ten rok bez wątpienia nie należy do niego, czego innym dowodem jest fiasko z turniejem Adria Tour, po którym on i kilku innych tenisistów zaraziło się koronawirusem.

ELLE MAN POLECA: Magia Wielkiego Szlema. Co musisz wiedzieć o najważniejszych turniejach światowego tenisa?

ZOBACZ: Koronawirus: Novak Djokovic zarażony koronawirusem! Lider rankingu ATP w ogniu krytyki

CZYTAJ: Novak Djokovic: jeden z wielkiej trójki tenisa XXI wieku. Serb może pochwalić się niezwykłymi osiągnięciami