Rok 2020 przyniósł tyle zmian, że trudno było za nimi wszystkimi nadążyć. Spora część z nas musiała w trybie natychmiastowym przystosować swoje mieszkania do wymogów pracy zdalnej. A ta, choć posiada kilka niewątpliwych zalet, to jednak wiąże się jednocześnie z szeregiem wyzwań, którym nie zawsze łatwo jest podołać.

Nic więc dziwnego, że powstają różne koncepcje, które mają być receptą na taki stan rzeczy. Jedna z ciekawszych została zaprezentowana na wirtualnym Tokyo Auto Salon przez Nissana, a jest nią wariant dobrze znanego modelu NV350. Został zmodyfikowany w taki sposób, aby stać się mobilnym biurem. Zmiany względem oryginału wykraczają daleko poza prostą przebudową busa „blaszaka” na kampera. W środku znajduje się platforma do pracy, na którą składa się biurko i krzesło. Co ciekawe, została ona umieszczona na ruchomej platformie, więc teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby wysunąć ją poza pojazd i w ten sposób znaleźć się nieco bliżej natury. To ostatnie ułatwia zresztą przezroczysta podłoga platformy.

W Nissanie NV350 Office Pod Concept – bo tak brzmi jego oficjalna nazwa – znalazło się jeszcze kilka innych, przydatnych rozwiązań. Pojazd ma być wyposażony w standardowe gniazdko elektryczne i niewielki aneks kuchenny z niezbędnym do pracy ekspresem do kawy. Japończycy nie zapomnieli też o kąciku relaksacyjnym, z którego można skorzystać w przerwach od pracy – ten (w postaci leżaka, parasola i niewielkiego stolika) został umieszczony na dachu, na który prowadzi drabinka.

Koncept Nissana prezentuje się interesująco, ale nie wiadomo kiedy (i czy w ogóle trafi do produkcji). Wygląda jednak na to, że spora część z nas będzie musiała na stałe przyzwyczaić się do pracy zdalnej, nawet jeśli pandemię koronawirusa uda w końcu okiełznać. Wówczas możliwość zabrania swojej pracy w dowolne miejsce (pod warunkiem, że złapiemy tam internet w telefonie) może okazać się bardzo przydatna.