Kobe Bryant zginął w styczniowej katastrofie helikoptera, ale wychodzi na to, że Nike nie zamierza przestać wypuszczać produktów powiązanych z jego nazwiskiem. Najnowszy model o nazwie Mamba Fury jest kontynuacją serii, która obejmuje KB Mentality, Kobe Venomenon, Mamba Instinct, Mamba Rage i Mamba Focus. Trzeba przyznać, że pomysłów na nazwy dla sneakersów nigdy marce nie brakowało.

ZOBACZ TEŻ: Philipp Plein upamiętnił Kobego Bryanta w kontrowersyjny sposób. Chciał zbić kapitał na śmierci legendy NBA?

Za sprawą zdjęć, które wyciekły do sieci, możemy dostrzec, że Mamba Fury odróżnia się od poprzednich sylwetek łuskowatym wzorem na czarnej tekstylnej cholewce i czerwonym swooshem, a także żółto-czarną podeszwą środkową z niemal fotorealistycznym fakturą wężowej skóry.

Podeszwa środkowa jest wykonana z tworzywa sztucznego. Za amortyzację odpowiada poduszka Zoom Air, którą umieszczono pod śródstopiem, a wzór trakcji jest identyczny jak w modelu Mamba Focus. Dotychczas ujawniono trzy kolory butów: czarno-czerwony, czarno-biały oraz biało-srebrny.

Nadchodząca premiera sneakersów Mamba Fury trafi do sprzedaży po tym, jak Nike rzekomo ściągnął ze swoich sklepów towary związane z Bryantem tuż po jego śmierci, aby zapobiec gromadzeniu zapasów przez sprzedawców. Rzecznik Nike’a nazwał wówczas te doniesienia niedokładnymi, zapewniając, że produkty zostały wyprzedane.

Marka jeszcze nie ogłosiła oficjalnej premiery oraz ceny Mamba Fury. Można zakładać, że nowa sylwetka rozejdzie się bardzo szybko, gdy trafi do sprzedaży. Śmierć wielkich gwiazd przeważnie napędza sprzedaż wszystkich produktów, które są z nimi związane. Wystarczy spojrzeć, jak radzą sobie Elvis Presley, Michael Jackson czy Bob Marley.