„Dnia 6 lutego koło północy, po przegranej walce z nowotworem, odszedł Romuald Lipko, jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskiej muzyki rozrywkowej końca XX i początku XXI w., współtwórca i kreator zespołu Budka Suflera, autor wielu wielkich polskich przebojów” – napisano w komunikacie na stronie Budki Suflera.

Lipko od ubiegłego roku zmagał się z chorobą nowotworową. Muzyk leczył się w szpitalu w Warszawie oraz klinice w Magdeburgu. W lipcu przeszedł operację i wydawało się, że ciężkie chwile są już za nim. Sam w wywiadach mówił, że czuje się świetnie.

Niestety po chwili okazało się, że to nie koniec jego walki z chorobą. We wrześniu kompozytor przeszedł operację przeszczepu wątroby. „Jestem silny, bo dzięki Wam widzę sens tego, co robię” – pisał wtedy do fanów. Pomimo choroby Lipko ruszył w jesienną trasę koncertową z zespołem. Zagrał m.in. na warszawskim Torwarze. Ostatni koncert dał w sopockiej Ergo Arenie w październiku 2019 roku.

Romuald Lipko – legenda polskiej muzyki

Romuald Lipko urodził się w 1950 roku w Lublinie. Na początku lat 70. razem z przyjaciółmi stworzył Budkę Suflera, jeden z najsłynniejszych zespołów w historii polskiej muzyki. Początkowo był basistą, ale potem przerzucił się na klawisze i został głównym kompozytorem. Skomponował nie tylko największe przeboje zespołu jak „Takie tango”, „Jolka, Jolka pamiętasz” czy „Za ostatni grosz”, ale również hity Anny Jantar („Nic nie może wiecznie trwać”), Urszuli („Dmuchawce, latawce”) czy Izabeli Trojanowskiej („Wszystko, czego dziś chcę”).

To wszystko sprawiło, że przez wiele lat był najlepiej zarabiającym polskim artystą. Za same prawa autorskie dostawał nawet 2 mln zł rocznie. Lipko zajmował się także biznesem. W 2016 roku wypuścił na rynek wódkę „Jolka, Jolka pamiętasz”. Rok później zaczął sprzedawać piwo „Za ostatni grosz”. Ale zawsze dla niego najważniejsza była muzyka.