Choć to niezbyt miły jubileusz – pandemia koronawirusa jest z nami już prawie od roku. W tym czasie ogromnym zmianom uległy nie tylko nasze codzienne przyzwyczajenia i rytuały, ale też małe przyjemności takie jak wizyty w restauracjach czy barbershopach. Zostańmy na chwilę przy tym drugim zagadnieniu. Skoro minęło już tyle czasu, że wasz barber zdołał zapomnieć jak wyglądacie to niezawodny znak, że wasz włosy też mogły wymknąć się spod kontroli. 

Nie martwcie się! Mamy dla was sprawdzony zestaw porad dla osób, które chciałby zadbać o swoją fryzurę bez wychodzenia z domu. Część z tych czynności będziecie mogli wykonać samodzielnie, a do innych przyda wam się asysta drugiej osoby. Zanim zabierzecie się za przycinanie i modelowanie warto zadbać także o odpowiedni sprzęt i kosmetyki, które rozwiążą podstawowe problemy. Na początek warto podkreślić, że nie zalecamy metody znanej ze słynnego serialu komediowego:

Jak ostrzyc się samemu?

Trik #1 – golarka to świetnie narzędzie, ale nie dla każdego

Po pierwszych kilku tygodniach pandemii wielu z nas miało ochotę złapać za golarkę i przejechać całą swoją głowę nakładką o jednej długości. Jeśli teraz znowu nachodzą was takie „zachcianki" to chcielibyśmy podkreślić, że fryzura w stylu wojskowym nie każdemu służy. Co więcej, fakt czy będzie wam w niej dobrze trudno określić samodzielnie. Wiele zależy od kształtu waszej czaszki. Dlatego jeśli wcześniej nie mieliście takiej fryzury i nie macie pewności, że dobrze na was wygląda to rozwiązanie może być obarczone sporym ryzykiem. Z drugiej strony, jeśli wiecie, że fryzura rekruta wam pasuje działajcie śmiało. Pamiętajcie jednak, żeby przejechać głowę kilkukrotnie w różnych kierunkach. To spowoduje, że nie ominiecie żadnego włosa. 

Trik #2 – podstawa do dobre nożyczki

Nie bez kozery ostre nożyczki są atrybutem każdego szanującego się fryzjera. Tylko narzędzia dobrej jakości i odpowiednio naostrzone dają gwarancję, że włosy przytną się równo i nie będą odstawać. Jeśli macie nieco dłuższe włosy, umyjcie je dokładnie, a następnie zanim wyschną rozczeszcie tak, by układały się na czole i uszach. W ten sposób będziecie mieli gwarancję, że cięcia będą dokładne i równe. Unikajcie prostych linii cięć.

Trik #3 – włosy rosną wolniej niż nam się wydaje

To bardziej przestroga niż porada. Pamiętajcie, zawsze lepiej ściąć mniejszą partię włosów i ewentualnie powtórzyć zabieg po kilku tygodniach niż jednorazowo pozbyć się całej fryzury i z utęsknieniem czekać na jej odrośnięcie. Jeśli nie jesteście pewni swoich fryzjerskich umiejętności, działajcie małym krokami. Najpierw przycinajcie po kilkanaście milimetrów włosów, a gdy nabierzecie większej wprawy możecie pokombinować z kształtem całe fryzury. 

Trik #4 – wiele problemów można rozwiązać szamponem i odżywką

Tak, to prawda. Jeśli macie wrażenie, że w pewnym momencie wasze włosy zaczęły wyglądać gorzej może to być kwestia odpowiednich kosmetyków. Nie oznacza to, że szampon, którego używaliście do tej pory nagle stał się zły, ale może nie być odpowiedni do zmieniających się waszych włosów. Czasami warto uważnie poczytać etykiety kosmetyków w sklepie i zdecydować się na drobne zmiany.