1. Proteiny, nie tylko w diecie

Sprawdzonym trikiem na bujną fryzurę są znane od lat odżywki do włosów. Ale oczywiście nie wszystkie. Wybieramy takie, które zawierają proteiny – keratynę albo hydrolizowany jedwab. Wnikają one w strukturę pasm i wypełniają ubytki. Wygładzają strukturę włosów i optycznie pogrubiają je. Poza szamponami pomocne w walce o objętość będą maski. Oczywiście z proteinami. Nakładamy je włosy 2 razy w tygodniu, na zmianę z odżywkami nawilżającymi. Świetna jest aksamitna i bogata w olej sojowy odżywka Nourish Light marki Lazartigue - nawilża suche i cienkie włosy, ale ich nie obciąża. Warto, wybierając szampon, również poszukiwać w nim składników pogrubiających i wzmacniających włosy. Sprawdzone działanie mają odżywcze kosmetyki marki Anwen (np. Proteinowa Orchidea – nie przejmujcie się, że kwiatowa – naprawdę działa!). Hitem jest też szampon Natura Siberica z ekstraktem z syberyjskiego kawioru - bogaty w kwasy omega, proteiny, witaminy i mikroelementy, dzięki czemu stymuluje wzrost włosów, wzmacnia ich cebulki, nawilża i odżywia. Dodatkowo dziki chmiel głęboko oczyszcza skórę głowy, aktywuje krążenie krwi i wzmacnia strukturę włosów, a tauryna to solidna dawka energii, pobudzająca włosy. Stymuluje ona cebulki i przyśpiesza wzrost nowych włosów. Zatem nie używajmy zwykłych nawilżających szamponów, ale tych bogatych w witaminy i proteiny.

2. Oziębianie

A może zapiszmy się na krioterapię? Punktowy „krio-nadmuch” na skórę głowy doskonale pobudza krążenie krwi. Cebulki włosa dostają od własnej krwi bombę witaminową, są lepiej odżywione i wzmocnione. Zabieg wzmacnia i pogrubia pasma, a po serii – pojawia się nowy meszek – małe włoski zwane „baby”. Krioterapia skóry czaszki może skutecznie odsuwać w czasie także wypadanie włosów. Takie zabiegi można znaleźć np. w salonie DNA Clinics w warszawskiej Elektrowni Powiśle.

3. Metody sprzed lat

Domowym sposobem na pogrubienie włosów jest henna. Zawarte w niej związki wzmacniają strukturę włosów i jak cegiełki „nadbudowują” na ich powierzchni nową warstwę. Włosy stają się sztywniejsze i grubsze. Oczywiście nakładając hennę należy pamiętać, że henna barwi – czyli jest to metoda dla osób z ciemniejszymi włosami – by wyglądała naturalnie.

4. Puder, talk, suchy szampon

Suchy szampon – dla każdego. Spryskanie nim włosów pomaga unieść je od nasady i optycznie nadać im objętości. Cienkie włosy lubią produkty bardziej pudrowe, takie właśnie jak suchy szampon. Wystarczy spryskać pasmo po pasmie zaczynając od nasady a włosy natychmiast stają się sztywniejsze i grubsze. Podobnie działają produkty oparte na pudrze i talku. Można użyć gotowego suchego szamponu albo klasycznego talku. Odrobina u nasady i włosów jest więcej. I naprawdę nie widać, że czegoś użyliście, a efekt jest!

5. Wzmacniający olej

Olejowanie włosów to sprawdzony sposób na pogrubianie pasm. Nakładamy niewielką ilość dobranego odpowiednio do naszych włosów naturalnego oleju, zakrywamy turbanem lub miękką bawełnianą czapką i pozostawiamy go na kilka godzin lub na całą noc. Rano włosy myjemy i nakładamy ulubioną odżywkę. To raczej dłuższa kuracja, ale zapewniam was – warto spróbować!

6. Męska końcówka

Na cienkie włosy jest też inna, sprawdzona rada – regularne podcinanie końcówek. To zawsze wzmacnia włosy, a cienkie wymagają tego szczególnie. Im częściej – tym lepiej. Mężczyźni o dłuższych włosach powinni o tym pamiętać.

7. Wywiad z wampirem

Wampirzy lifting brzmi groźnie, ale robi cuda ze skórą głowy i naprawdę wzmacnia włosy. „Ostrzykiwanie osoczem bogatopłytkowym (własnym oczywiście) to jeden z najskuteczniejszych zabiegów hamujących wypadanie włosów i wzmacniającym je”, radzi lekarz medycyny estetycznej dr Katarzyna Szczepanowska. „Najpierw odbywa się konsultacja lekarska, czasem, przy chorobach autoimmunologicznych badania krwi, a potem zabieg. Efekty widać po kilku tygodniach”, dodaje specjalistka. I są one spektakularne. Ważne, by szukając specjalisty sprawdzić czy pracuje on na dobrej jakości separatorze krwi – aby naprawdę były odseparowane komórki macierzyste (takie maszyny to koszt ponad 10 tysięcy złotych).