Jeden z właścicieli serwisu, Reed Hastings, postanowił wypowiedzieć się na temat szeroko komentowanych zmian, które najbardziej miałby dotknąć użytkowników współdzielących konto Netflixa. Przypomnijmy, że w marcu popularna telewizja internetowa rozpoczęła testowanie nowej funkcji mającej zakazać korzystanie z jednego profilu osobom niemieszkającym w tym samym gospodarstwie domowym. 

Netflix będzie blokował współdzielone konta?

Działania te spotkały się jednak z ostrą krytyką ze strony odbiorców. Platfroma przyznaje, że korzystanie z jednego profilu przez więcej osób to pewien problem, jednak w odpowiedzi na potrzeby konsumenta planowane zmiany zostały wstrzymane przez firmę. Wszystko zatem (przynajmniej na razie) zostaje po staremu. 

Testujemy wiele rzeczy, ale nigdy nie wprowadzilibyśmy czegoś, co byłoby odebrane jako "dokręcanie śruby". Konsumenci muszą mieć poczucie, że coś takiego ma sens, że to rozumieją. Zamierzamy nadal pracować nad ułatwieniami dostępu w krajach, w których działamy, ale jednocześnie chcemy mieć pewność, że osoby korzystające z konta Netflix są do tego upoważnione. I o to właśnie chodzi w tej serii testów. To z resztą żadna nowa rzecz, robimy to od jakiegoś czas - uspokaja Hastings. 

Nie wykluczone, że niniejsza decyzja stanowi pokłosie najnowszych danych, z których wynika, że w pierwszym kwartale br. liczba subskrybentów Netflixa zwiększyła się o 3,98 mln, podczas gdy pierwotnie zakładano wzrost o 6 mln.