Trudno przypomnieć sobie inną rodzimą witrynę internetową, która odniosłaby tak duży sukces w tak krótkim czasie jak Nasza klasa w 2006 roku. Serwis, który w swojej początkowej formie miał ułatwić nawiązanie kontaktu z dawnymi znajomymi ze szkoły wdarł się przebojem do świadomości Polaków – w ciągu kilku miesięcy od powstania Naszą klasę odwiedzało miesięcznie nawet 12 milionów użytkowników. Z czasem jednak liczby zaczęły wyglądać zdecydowanie mniej imponująco, co było wynikiem rosnącej popularności Facebooka w naszym kraju, a także kilku nietrafionych, jak się okazało, decyzji zarządzających Naszą klasą. Serwis został po jakimś czasie przemianowany na nk.pl, a oprócz rebrandingu podjęto kilka innych kroków, które miałyby zatrzymać odpływ użytkowników. Wysiłki te spełzły jednak na niczym i Ringier Axel Springer Polska, który kilka lat temu kupił nk.pl, postanowił na dobre zamknąć serwis.

Nk.pl dzięki temu podzieli los kilku innych polskich serwisów społecznościowych, które w ostatnich latach odeszły w cyfrowy niebyt. Powody były podobne – rosnąca popularność zagranicznej konkurencji i brak pomysłu na skuteczne przyciągnięcie nowych użytkowników i zatrzymanie dotychczasowych. Oto kilka przykładów.

Grono.net

Jeden z serwisów, który może uchodzić za symbol polskiego internetu pierwszej dekady XXI wieku. Grono było oparte na koncepcji tak zwanej sieci społecznej – każdy użytkownik mógł sprawdzić, jak wiele wspólnych kontaktów dzieli go od innej, dowolnej osoby zarejestrowanej w serwisie. Największą siłą Grona były fora tematyczne, szczególnie popularne wśród studentów poszczególnych kierunków – na długo przed tym, zanim pojawiły się grupy facebookowe. Serwis do pewnego momentu charakteryzowała ekskluzywność – można było do niego dołączyć tylko, gdy otrzymało się zaproszenie od użytkownika już zarejestrowanego. Grono zaczęło tracić na popularności w momencie, gdy w internecie pojawiła się Nasza klasa, a później Facebook. Twórcy próbowali zmienić charakter serwisu, adaptując funkcjonalności konkurencji, ale z marnym skutkiem – w pewnym momencie Grono dorobiło się łatki „gorszego” Facebooka. Serwis został zamknięty w 2012 roku. W 2020 roku pojawił się jego duchowy spadkobierca – serwis Onorg, który jednak nie zdobył jak dotąd dużej popularności.

Epuls.pl

Epuls był jednym z pierwszych serwisów społecznościowych w Polsce – pojawił się w 2002 roku i był rodzimą wersją szwedzkiego Lunarstorm. Jego możliwości były dość standardowe dla tego typu przedsięwzięć – każdy użytkownik mógł stworzyć własny profil, dodać do niego zdjęcia, opisać krótko siebie i swoje zainteresowania, a także rzecz jasna zawierać znajomości i rozmawiać z innymi użytkownikami. Ze względu na swoją szatę graficzną Epuls był kierowany do przedstawicieli młodszego pokolenia. Upadek rozpoczął się w 2009 roku, kiedy z Epulsa odeszło niemal milion użytkowników. Decyzję o zamknięciu serwisu podjęto w roku 2017.

Blip.pl

Pojawienie się Blipa było dowodem na to, że rodzimi przedsiębiorcy z branży internetowej zawsze byli na bieżąco ze światowymi trendami. Blip, którego nazwa była skrótem od Bardzo Lubię Informować Przyjaciół, był polską odpowiedzią na Twittera i pojawił się w sieci kilka miesięcy po debiucie swojego amerykańskiego pierwowzoru (początek 2007 roku). Zasady działania były niemal identyczne – użytkownicy mogli publikować krótkie (do 160 znaków) wpisy, a także dzielić się linkami do ciekawych znalezisk. Po krótkim okresie wzrostu Blip zaczął tracić popularność i w 2013 roku podjęto decyzję o jego zamknięciu, a użytkowników zachęcano do przeniesienia się do sekcji Mikroblog w ramach Wykop.pl. Co ciekawe, domena Blip.pl nadal działa – obecnie jako serwis z kodami rabatowymi.

Wrzuta.pl

Wrzuta.pl była serwisem o nieco innym charakterze. O ile te wymienione wyżej konkurowały głównie z Facebookiem i Twitterem, o tyle Wrzuta nie wytrzymała w starciu z YouTube. Serwis był prawdziwą żyłą złota, jeśli chodzi o utwory i teledyski mniej znanych zespołów muzycznych. I niestety był to jednocześnie duży problem Wrzuty, bo ogromna część zamieszczanych tam materiałów łamała prawa autorskie ich twórców. Kilka lat przed zakończeniem działalności serwis zablokował możliwość zamieszczania materiałów wideo. Zamknięcie nastąpiło w 2017 roku.