• Czytasz treść z opcją odsłuchu audio. Player znajdziesz na końcu artykułu

Do tej pory Tom Cruise, jedna z niekwestionowanych gwiazd kina akcji, leciał w kosmos lub w nim przebywał wyłączne za sprawą komputerowej grafiki. Jednak teraz aktor rzeczywiście opuści naszą planetę rakietą i zainstaluje się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, gdzie zostanie nakręcony film fabularny. Potwierdzenie przyszło od Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej:

„NASA jest podekscytowana współpracą z Tomem Cruise'em na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej! Potrzebujemy popularnych mediów do inspirowania nowego pokolenia inżynierów oraz naukowców, dzięki którym ambitne plany NASA staną się rzeczywistością” napisał na Twitterze administrator NASA, Jim Bridenstine.

Na razie nie znamy szczegółów projektu. Nie wiemy też, kto go wyreżyseruje. Wszystko jest we wstępnej fazie, ale taki projekt nieprędko nabierze tempa, bowiem wymaga odpowiedniego przygotowania od strony logistycznej. W końcu wysłanie kogoś w kosmos to jedno, ale ta osoba musi także wiedzieć, jak się zachowywać na pokładzie stacji kosmicznej. Wiadomo jednak, że Cruise trafi na MSK za sprawą Elona Muska i jego firmy SpaceX.

ZOBACZ TEŻ: Netflix: najlepsze filmy science fiction. Co warto obejrzeć z kategorii sci-fi na serwisie? 

To wszystko bez wątpienia brzmi bardzo ciekawie. Szczególnie gdy weźmie się pod uwagę, że Cruise generalnie sam wykonuje swoje sceny kaskaderskie. A te często są jednak skomplikowane. Można zakładać, że spróbuje wykonać kilka niezłych sztuczek także w kosmosie.

Jednak zanim wyleci na MSK, Cruise ma trochę rzeczy do zrobienia. Musi dokończyć „Mission: Impossible 7”, do którego zdjęcia przerwała pandemia koronawirusa. Następnie ma do nakręcenia „Mission: Impossible 8”. Reżyser obu tych filmów, Christopher McQuarrie, zapowiadał, że zobaczymy w nich kilka szalonych akcji ze strony gwiazdy.

W grudniu tego roku zobaczymy w kinach (albo przynajmniej taką trzeba mieć nadzieję) obraz z Cruise’em. Jest to „Top Gun: Maverick”, sequel hitu z 1986 roku.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna

Przypomnijmy, że Międzynarodowa Stacja Kosmiczna to pierwsza stacja kosmiczna wybudowana z założenia przy współudziale wielu krajów. Składa się obecnie z 16 głównych modułów (docelowo ma ich liczyć 17) i umożliwia jednoczesne przebywanie sześciu członków stałej załogi (trzech do roku 2009). Pierwsze moduły stacji zostały wyniesione na orbitę i połączone ze sobą w 1998 roku. Pierwsza stała załoga zamieszkała na niej w roku 2000. Stacja posiada masę 417 ton, porusza się po orbicie na wysokości 400 km z prędkością osiągającą ok. 28 tys. km/h. Źródłem zasilania ISS (International Space Station) są baterie słoneczne.

Warto dodać, że pod koniec maja na Międzynarodową Stację Kosmiczną poleci kapsuła Dragon 2 z amerykańskimi astronautami na pokładzie. Jest to o tyle ewenement, bowiem NASA od lat nie wystrzeliwuje w kosmos swoich astronautów w USA. Latają oni rosyjskimi Sojuzami. Jednak NASA jakiś czas temu nawiązała współpracę ze SpaceX w celu opracowania kapsuły pozwalającej na załogowe loty w kosmos.

Tym samym jest więcej niż prawdopodobne, że właśnie za sprawą Dragon 2 Cruise trafi na pokład MSK.

POSŁUCHAJ ARTYKUŁU. Wysłuchanie tego artykułu zajmie Ci tylko 4 minuty: