Skoro już o nalewkach z wiśni mowa, to warto przy tej okazji wspomnieć, że przypisuje im się działanie lecznicze. Przy medycznym podejściu do sprawy trzeba wiedzieć, że spożywanie tego trunku korzystnie wpływa na trawienie, pobudzając jednocześnie wydzielanie soku żołądkowego. Wiśniówka w niewielkich ilościach usprawnia także krążenie krwi oraz działa moczopędnie. Nalewki z wiśni mają szerokie zastosowanie kulinarne. Jak zatem zrobić idealną wiśniówkę samodzielnie? Podpowiadamy.

Nalewka z wiśni - na wódce czy na spirytusie?

W podstawowej wersji alkoholową bazę wiśniówki może stanowić wódka lub spirytus. Niektórzy nalewkarze, chcąc nadać gotowemu produktowi wyjątkowy i charakterystyczny posmak, sięgają po brandy lub koniak. Standardowym wyborem powinien być jednak spirytus.

Wybierając alkoholową bazę, należy zwracać uwagę na procentową zawartość alkoholu. Okazuje się bowiem, że zbyt silne jego stężenie może doprowadzić do zamykania roślinnych ścian komórkowych, wskutek czego ekstrakcja nie przebiegnie prawidłowo, a nalewka nie osiągnie pełni smaku. Przyjmuje się, że najbezpieczniejsza będzie zasada stosowania spirytusu 70-procentowego. Stężenie takie osiągnąć można, mieszając spirytus 95-procentowy z 40-procentową wódką w stosunku 1:1 lub łącząc litr 95-procentowego spirytusu z 400 ml wody źródlanej. Owoce powinny być zalane w taki sposób, aby ciecz całkowicie je przykryła. W przeciwnym razie mogą zmieniać kolor na brązowy, psując tym samym wygląd, a czasami i smak nalewki.

Nalewka z wiśni - wiśnie w spirytusie i co dalej?

Konkretne zasady związane są również z owocami, które trafiają do nalewki. Najlepiej sprawdzają się te świeże i dojrzałe. Wiśnie powinny być miękkie i aromatyczne, a niektóre źródła rekomendują nawet lekko przejrzałe. W żadnym wypadku nie stosuje się jednak owoców nadgniłych, gdyż gotowa nalewka z wiśni będzie miała przez to zepsuty smak. Niektórzy mówią, że do nalewek najlepiej jest wykorzystać owoce z drzew starych odmian, stanowiące lepszy wybór niż wiśnie z importu. Warto wiedzieć, że z łatwością odszukać można również przepisy na nalewki wykonane z owoców mrożonych, a nawet suszonych. Nie są to jednak wersje kanoniczne.

Do nastawu bardzo często dodaje się, prócz owoców, także liście i pestki wiśni. Liście mają za zadanie złagodzić kwaskowy smak trunku, zaś pestkom przypisuje się właściwości przeciwutleniające i antynowotworowe. Wykorzystywane są ze względu na zdolność nadawania wiśniówce migdałowego aromatu. Znajdziemy jednak w nich amigdalinę, rozpadającą się do cyjanowodoru, mogącą powodować bóle głowy i nudności. Większość ekspertów sugeruje zatem drylowanie owoców. Nie chcąc rezygnować z charakterystycznego aromatu można pozostawić maksymalnie 10% wiśni niewydrylowanych lub zastąpić je gorzkimi migdałami, w których szkodliwej substancji znajdziemy znacznie mniej. Wart odnotowania jest fakt, że cyjanowodór, powstający z amigdaliny, ma niską temperaturę parowania (około 27 stopni), rozwiązaniem jest zatem trzymanie nalewki w cieple podczas macerowania.

Nalewka z wiśni - cukier: jaki i ile?

Kolejny dodatek wymieniany w recepturach na alkohol, jakim jest nalewka wiśniowa, to cukier. Proporcje poszczególnych składników zmieniają się w zależności od przepisu, a ilość cukru wynika w dużej mierze z indywidualnych upodobań oraz jakości owoców. W przypadku słodkich wiśni można zrezygnować z cukru całkowicie, dzięki czemu gotowa wiśniówka będzie mocniejsza i bardziej aromatyczna.

Kiedy wiśnie w spirytusie już się znalazły, kolejnym etapem jest maceracja i leżakowanie, którym poddana musi zostać każda wiśniówka. Są to procesy wymagające czasu i wytrwałości. Przyjmuje się, że odczekać trzeba około 3 miesięcy, zanim trunek zacznie być degustowany. Prawdą jest jednak, że im więcej czasu przypadnie na ten etap, tym smaczniejszy efekt końcowy.

Nalewka z wiśni - macerowanie i filtowanie

W przepisach czas maceracji jest bardzo różny: od doby do nawet roku. Bardzo wiele zależy w tym przypadku od wybranych owoców, zawartości pestek (ich obecność przekłada się na ograniczony czas maceracji) czy dodanych do nastawu przypraw. Jeśli mamy więc do czynienia z przepisem uwzględniającym takie dodatki, dobrze jest się wytycznych trzymać.

Maceracja przebiegać powinna w cieple: najlepiej na nasłonecznionym parapecie czy w pobliżu źródła ciepła. Wyższa temperatura pozwala lepiej wydobyć naturalny aromat i uzyskać pełniejszy bukiet. W chłodzie i ciemności odbywa się leżakowanie - kolejny etap działania, w czasie którego nalewka dojrzewa, nabiera smaku i harmonizuje wszystkie nuty.

Nastaw trzeba przefiltrować właściwie zawsze. Najlepiej zrobić to w dwóch etapach: najpierw przez filtr rzadki, oddzielający grubsze zanieczyszczenia, a następnie przez gęsty, za sprawą którego uzyskuje się klarowną ciecz. Najlepiej jest proces filtracji przeprowadzać kilka tygodniu po zlaniu płynu. W tym czasie osad zbierze się na dnie i będzie łatwiej zlać ciecz z góry. Materiałem, który można z powodzeniem wykorzystywać, jest gęste płótno, gaza lub bibuła filtracyjna.

Nalewka z wiśni - przepis

Receptur na nalewkę z wiśni jest wiele. Każdy przepis na wiśniówkę utrzymuje, że jest tym najlepszym. Z jakiego więc warto skorzystać, by osiągnąć najlepszy smak? My polecamy ten klasyczny.

Klasyczna nalewka z wiśni ("wiśniówka babuni") przepis ma mało skomplikowany i - być może dlatego - cieszy się sporą popularnością.  Na każdy kilogram dojrzałych, wydrylowanych i dość drobnych wiśni należy wziąć 500 ml spirytusu oraz 200 ml wody. Owoce w słoju lub gąsiorze zalewa się mieszaniną płynów, a następnie odstawia nastaw na 6 tygodni. Co kilka dni słojem trzeba wstrząsnąć. Następnie alkohol przesiąknięty smakiem owoców trafić powinien do innego naczynia, pozostałe wiśnie zaś zasypywane są cukrem. Orientacyjnie wykorzystać trzeba około 50 dag. Przez kolejne dni cukier stopniowo będzie się rozpuszczał. Gdy na tej bazie powstanie gęsty i klarowny syrop, należy połączyć go z uzyskanym wcześniej alkoholem. Czas leżakowania takiej nalewki wynosi około miesiąca.

To podstawowy przepis, nie stanowiący jednak jedynej odpowiedzi na pytanie, jak zrobić nalewkę z wiśni na spirytusie. Istnieje tu bowiem spora dowolność w zakresie dodatków. Często wykorzystywanymi przyprawami, które można dołożyć do słoja lub gąsiora z wiśniami, są: cynamon, gałka muszkatołowa, goździki, laska wanilii. W zależności od dodatków wiśniówka będzie zmieniała swój smak, dlatego warto nie bać się eksperymentowania i poszukiwać autorskiej wersji.

Nalewka z wiśni - wiśniówka na miodzie

Ciekawym pomysłem jest przepis na nalewkę z wiśni na miodzie. Aby taką wersję stworzyć, należy zalać 3 kg wydrylowanych wiśni mieszanką spirytusu i wody w proporcjach takich jak przy nalewce babuni, a następnie odstawić na około 2 tygodnie. Po tym czasie alkohol jest zlewany, a wiśnie zalewane miodem rozcieńczonym z wodą. Potrzebny będzie do tego celu litr miodu lipowego, rzepakowego lub wielokwiatowego. Ponownie należy całość odstawić na 2 tygodnie, a następnie odlać nalew. Wiśnie zalewane są 500 ml wódki i odstawiane na kolejne 14 dni. Po zlaniu kolejnego płynu wszystkie trzy smaki trafiają do jednego naczynia i są łączone dokładnym wstrząsaniem.

Tak jak wspomnieliśmy już wcześniej, w naszym repertuarze znaleźć może się nalewka z wiśni na spirytusie, ale także nalewka z wiśni na wódce, koniaku czy brandy. Wybrany alkohol ma duży wpływ na efekt finalny. Smak trzeba zresztą wyważyć. Jest on rzeczą gustu. Nalewka nie powinna być jednak ani zbyt słodka, ani za kwaśna, ani też gorzka. Jeśli już same wiśnie są stosunkowo kwaśne, dodać należy więcej cukru. Jeśli natomiast trafiliśmy na owoce bardzo słodkie, być może dodatek cukru jest zupełnie zbędny. Najlepsze nalewki słodkie są podawane w temperaturze pokojowej.

Nalewka z wiśni - wiśniak i ratafia wiśniowa

Przeglądając różnego rodzaju receptury, można również doszukać się przepisów na wiśniak lub ratafię wiśniową. Ten pierwszy alkohol można przygotować, wykorzystując dojrzałe owoce, 70-procentowy spirytus oraz świeży lub smażony z cukrem sok wiśniowy. Po zalaniu wiśni spirytusem i odstawieniu ich na kilka miesięcy, nalew trafia do butelek, a ubytek w słoju uzupełnia się sokiem wiśniowym, najlepiej smażonym z cukrem. Po około dwóch miesiącach nalewkę ze słoja można wymieszać z odseparowanym nalewem, przefiltrować, rozlać do butelek i odstawić do piwnicy na pół roku.

Receptura ratafii wiśniowej z kolei wykorzystuje nalew oparty na przyprawach: goździkach, wanilii i cynamonie. Składniki te zalewa się 500 ml spirytusu i odstawia na tydzień. Później całość trzeba przefiltrować. W międzyczasie wiśnie z pestkami są zagotowywane, przecierane przez sito, a powstały sok mieszany z cukrem (w proporcji 1 litr soku na 50 dag cukru). Po zagotowaniu całość studzi się, miesza z aromatycznym spirytusem i rozlewa do butelek, które następnie leżakują pół roku.

Nalewka z wiśni - co zrobić z wiśniami z nalewki?

Nalewkę pić można jako kieliszek aromatycznego trunku samodzielnie lub jako dodatek do herbaty. Zwolennicy medycyny ludowej wskazują, że jest to dobre wspomaganie trawienia, również w przypadku niestrawności i przejedzenia. Same wiśnie mają także wpływ na stymulację żołądka i jelit oraz pozwalają usunąć zbędne produkty przemiany materii z organizmu. Medyczne zastosowanie nalewki to 30 ml trunku wypijane przed dużym lub ciężkostrawnym posiłkiem.

Pozostaje pytanie, co zrobić z wiśniami z nalewki? Z powodzeniem można je wykorzystać w celach kulinarnych: jako dodatek do ciast, deserów, lodów. Sprawdzą się jako składnik masy tortu węgierskiego, ciasta czekoladowego  czy makowca. Mogą pełnić również rolę konfitury, nadającej smak rozgrzewającym herbatkom. Same owoce otwierają również szerokie pole do eksperymentów: niektórzy oblewają je czekoladą lub zalewają wodą z miodem (litr wody na 20 dag miodu), aby uzyskać delikatny likier wiśniowy. Recykling ponalewkowych owoców można przeprowadzić również, umieszczając je w kotle, zalewając wodą. a następnie poddając destylacji.

Wiśnie same w sobie są uważane za silny przeciwutleniacz, a wzbogacone alkoholem - ze względu na swoje rozgrzewające właściwości - sprawdzają się jesienią i zimą w przypadku przemarznięcia lub pierwszych objawów przeziębienia. Taki dodatek wzmacnia, przygotowuje organizm do walki, zwiększa odporność organizmu na działanie bakterii i wirusów.

Wiśnie z nalewki - jak przechowywać?

"Pijane wiśnie" z nalewki bardzo dobrze się przechowują, zostały bowiem poddane już działaniu alkoholu. Wystarczy przełożyć je do słoika, który ewentualnie można wstawić do lodówki.

Warto eksperymentować, aby znaleźć swój ulubiony przepis na nalewkę z wiśni, receptur bowiem nie brakuje. W zależności od preferencji trunek może być słodki lub bardziej wytrawny, mieć posmak przypraw korzennych lub ziół. Jeżeli za przygotowanie wiśniówki zabierzemy się odpowiednio wcześnie, już w czasie pierwszych jesiennych wieczorów będziemy mogli delektować się jej smakiem. Korzyści picia nalewki - oczywiście w rozsądnych ilościach - jest sporo! Smak i lekki rausz, który wywołują w głowie, to dwa z nich.