W ciągu ostatnich lat zarost zmienił się z rzeczy pozwalającej oszczędzać pieniądze i czas (nie każdy jest fanem codziennego golenia się) w coś, co wyraża konkretny styl mężczyzny. Broda może zmienić kształt twarzy, a co za tym idzie, całkowicie przekształcić to, jak wygląda facet w jeansach, T-shircie lub garniturze. Kilka wąsów tu i ówdzie może sprawić, że chłopięca twarz będzie wyglądała na starszą. Zarost odwraca także uwagę od przerzedzonych włosów na naszej głowie lub ukrywa rzeczy, których nie chcemy pokazywać.

To co odróżnia dzisiejszą popularność brody od ostatniego razu, gdy była modna (w latach 70.), to nie tylko różnorodność stylów, z którymi mężczyźni mogą eksperymentować i liczba dostępnych produktów do pielęgnacji twarzy, ale także stosunek kobiet do nich. Ostatnia ankieta YouGov pokazała, że jedynie jedna trzecia młodych kobiet woli mężczyzn bez jakiegokolwiek zarostu.

Brodzie pomógł również fakt, że tak wielu celebrytów nie chodzi dziś gładko ogolona. Spróbujcie wyobrazić sobie Drake'a, Idrisa Elbę lub Davida Beckhama bez zarostu. Nie da się? To właśnie dowód na to, jak mocno broda jest osadzona w świadomości publicznej.

Jedyne pytanie, jakie mężczyzna musi sobie dziś zadać na temat zarostu związane jest z jego typem. Bez względu na to, czy jesteś miłośnikiem zarostu, który ma ochotę na zmianę stylu, czy zamierzasz po raz pierwszy w życiu wyhodować brodę, w kilku artykułach przedstawiamy style, które mogą pasować zarówno do twojej twarzy, jak i osobowości. W pierwszym tekście omawialiśmy kilkudniowy zarost, w drugim kozią bródkę, w  trzecim krótką brodę i długie wąsy, w czwartym krótką brodę, w piątym pełną brodę, w szóstym na drwala, w siódmym brodę na szlachcica, a w ósmym małe odstępstwo od reguły, bo zamiast brody były wąsy w stylu Salvadora Dalego. W dziewiątym tekście był kaczy kuper, a teraz przyszedł czas na brodę o nazwie French Fork (francuski widelec):

Broda męska – French Fork (francuski widelec)

French Fork, podobnie jak poprzednio omawiany kaczy kuper, jest typem szpiczastej brody, która jest blisko spokrewniona z pełnym zarostem, ale należy ją traktować jako osobny styl. Charakteryzuje się tym, że włoski na podbródku są wyraźnie podzielone na dwie gęste części.

Ta broda ma długą i kolorową historię. Jednak wbrew swojej nazwie, po raz pierwszy pojawiła się na Bliskim Wschodzie. Persowie znani byli ze swojego umiłowania do eleganckich bród, które zwijały się i były rozdzielane na podbródku. Gdzieś w początkach XIV wieku styl dotarł do Europy Zachodniej przez Włochy. Kultura grecka i orientalna były szczególnie wpływowe, a artyści tacy jak Paolo Uccello (na obrazie poniżej) byli znani z noszenia brody w stylu francuskiego widelca.

A skąd w takim razie taka nazwa dla tej brody? Trzeba pokrótce przytoczyć historię samego widelca, by to wyjaśnić. Choć jego początki mogą sięgać starożytnej Grecji, to widelec stołowy został najprawdopodobniej wynaleziony w Cesarstwie Bizantyjskim w IV wieku. Dokumentacja pokazuje, że do IX wieku w niektórych elitarnych kręgach Persji używano podobnego przyboru o nazwie barjyn.

W średniowiecznej Europie pierwszym krajem, w którym zaczęto używać widelców były Włochy, gdzie od X wieku wykorzystywano je do dań z makaronem. To właśnie z tego państwa widelec przywędrował do Francji gdzieś w XVI wieku za sprawą Katarzyny Medycejskiej. Francja mogła odegrać znaczącą rolę w rozpropagowaniu tego sztućca w Europie Zachodniej, stąd obecnie utożsamia się ją z nazwą spiczastej bródki, choć zarówno widelec, jak i sam zarost nie są innowacjami wymyślonymi w tym kraju. Ale skoro się przyjęło, to niech już zostanie. 

Jak utrzymywać brodę French Fork?

Bogata i intrygująca historia tej brody nadaje jej egzotyczny urok, który emanuje romantyzmem. To idealny styl dla intelektualistów, artystów czy bohemy. Broda French Fork wygląda najlepiej, gdy jest zadbana, ale można ją spokojnie zostawić też w bardziej chropowatym i lekko zaniedbanym stanie. Wedle uznania można ją wyhodować jako długą brodę albo krótką. Jednak, aby osiągnąć najlepszy efekt, to należy zapuszczać brodę przez co najmniej trzy miesiące, biorąc pod uwagę poziom szczegółowości pod linią szczęki.

Linia policzka zwykle leży wyżej niż w kaczym kuprze. Może zakrzywiać się z bokobrodów w wąsy lub pozostać prosta i geometryczna, dzięki czemu podkreśli kanciaste wykończenie pod brodą. French Fork jest prawdopodobnie łatwiejsza do stylizacji niż kaczy kuper. To ze względu na fakt, że składa się zasadniczo z pełnej brody, która zostaje podzielona na środku, więc wystarczy zapuścić zdrowy zarost i postępować zgodnie z regułami przycinania.

Jeśli już posiadasz takową, to po umyciu i wysuszeniu sięgnij po trymer do brody i przesuwaj nim w dół tylko w kierunku wzrostu włosów. Zwężaj brodę nieznacznie, by uzyskać kształt trapezu, jednocześnie łącząc boki i dół.

Najlepiej przycinaj włosy krok po kroku z każdej strony, aby uniknąć zbytniego przycięcia, zapewniając symetryczne wykończenie. Końcówkę szczotkuj w dół, aby rozdzielić brodę i utworzyć dwa symetryczne punkty.

Następnie za pomocą nożyczek ostrożnie przytnij punkty do pożądanego kształtu. Mogą one mieć stożkowy lub zaokrąglony kształt. Używaj szczotki lub kartacza, aby upewnić się, że włosy są na swoim miejscu. Po skończeniu całej operacji skorzystaj z olejku do brody, który pomoże brodzie zachować kształt i odżywić przycięte włosy.

Do jakiego kształtu twarzy pasuje French Fork?

Mimo że French Fork i kaczy kuper należą do tej samej rodziny, to jednak inaczej oddziałują na strukturę twarzy. Podczas gdy ten drugi styl wydłuża twarz mężczyzny, czyniąc ją węższą, French Fork zapewnia objętość i wyrównuje linię szczęki. Niskie linie policzków są równie korzystne dla mężczyzn, którzy zmagają się z nieregularnym wzrostem włosów. Broda na francuski widelec bardzo dobrze zgrywa się z diamentowym, owalnym, okrągłym i trójkątnym kształtem twarzy. Nieźle sprawdzi się też z kwadratową twarzą.