Dsquared2

Tym pokazem bracia Caten świętowali 25-lecie marki. Dlatego nie zabrakło przesłania „Jesus loves me too” („Jezus też mnie kocha”) i licznych nawiązań do ikonicznych projektów duetu. I tak pojawiły się dżinsy z obniżonym stanem, futra, oversizowe płaszcze i wielkie czapki. Nie zabrakło charakterystycznych butów na dość wysokim klocku.

Dolce&Gabbana

Włoski duet zaskoczył odejściem od wysublimowanego krawiectwa i wyszukanej elegancji prezentowanej w poprzednich sezonach. Na wybiegu zobaczyliśmy aż sto sylwetek, w tym wiele garniturów w stonowanej gamie kolorystycznej. Największe wrażenie zrobił jednak przemarsz… pasterzy! Modele spowici byli w szlachetne wełny, nosili wielkie kożuchy, wełniane płaszcze i swetry. Jeden z nich zaprezentował się nawet z żywym jagnięciem pod ręką. Dolce Vita w swojskim wydaniu.

WIĘCEJ SYLWETEK: Moda męska: Dolce&Gabbana na sezon jesień/zima 2020/2021 [GALERIA]

Salvatore Ferragamo

Na wybiegu zobaczyliśmy charakterystyczną dla marki klasyczną elegancję. Klasyczna gama czerni i brązów wzbogacona została o khaki i oryginalne odcienie beży i bordo. Najciekawsze w tej kolekcji są jednak proste, geometryczne cięcia. To właśnie one nadają jej nowoczesny charakter i pokazują, w jaki sposób Ferragamo wykorzystuje dotychczasowe doświadczenie, a jednocześnie podąża za nowoczesnymi trendami.

WIĘCEJ SYLWETEK: Moda męska: Salvatore Ferragamo na sezon jesień/zima 2020/2021 [GALERIA]

Fendi

Marka wie, jak bawić się modą i po raz kolejny proponuje mnóstwo wysokiej jakości dość prostych ubrań, które nabierają charakteru dzięki oryginalnym krojom i dodatkom. Przebojem wybiegu okazały się masywne buty i różnego rodzaju torby i elementy wykończenia w charakterystycznym dla Fendi żółtym kolorze. Nie zabrakło skór i futer, z których słynie włoski dom mody. Futra wystąpiły w wersjach wielokolorowych, a skóra m.in. w postaci spodni – ten trend zobaczyliśmy w tym sezonie na wielu wybiegach.

Ermenegildo Zegna

Klasyczna męska elegancja i najwyższej jakości tkaniny – to DNA marki, które po raz kolejny zobaczyliśmy na wybiegu. W przypadku marki Zegna nie możemy spodziewać się zaskoczeń. Na uwagę zasługuje interesująca gama kolorystyczna – bok czerni, beży i brązów pojawił się kolor morski, a także bordo i butelkowa zieleń. Wprowadzono też subtelne desenie – oparte na klasycznych kratach, ale tym razem wyraźnie niesymetryczne.

Alexander McQueen

Ta kolekcja uznana została za jedną z najbardziej spektakularnych tego sezonu. Klasyczne męskie kroje poddano fantazyjnej obróbce. W wersji minimalistycznej polegała ona na połączeniu dwóch kontrastujących ze sobą tkanin. W wersji maxi - najbardziej efektowne stylizacje przypominały kostiumy teatralne luźno inspirowane galowymi strojami Akademii Francuskiej. Alexander McQueen w pełnej krasie!

Prada

Wybieg u Prady zachwycił kolorami i wzorami. Fasony też nie były banalne – wprowadzono sporo kamizelek i sylwetek ovesize. Przede wszystkim zagrały jednak oryginalne, żywe kombinacje kolorystyczne, takie jak turkus z granatem i czerwienią czy różne odcienie zieleni z ciemnym, gaszonym różem. Włoska projektantka do kilku sezonów lansuje też kolorowe masywne buty. Tym razem zestawiła je z wyrazistymi kratami i mocnymi, geometrycznymi wzory. Prada czuje trendy jak mały kto. I po raz kolejny dało się to zobaczyć na jej wybiegu!

WIĘCEJ SYLWETEK: Moda męska: Prada na sezon jesień/zima 2020/2021 [GALERIA]

Giorgio Armani

Armani w tym sezonie postanowił zarówno ubrać wyrafinowanego dansysa jak i szalonego lotnika czy fana podróży kosmicznych. Zaczęło się od niemal futurystycznych kombinezonów i parek w czerni i w bieli. Później zaprezentowano nonszalancką elegancję w postaci monochromatycznych looków. Pokaz zwieńczyły wieczorowe aksamitne i połyskujące zestawy. Klasycznie i ambitnie. Jak na nestora włoskiej mody przystało.

Gucci

Kolorowo, kobieco i prowokacyjnie – tak w skrócie można podsumować ten pokaz. Gucci od wielu sezonów lubi zaskakiwać i nie boi się kontrowersji. Po wybiegu w bardzo kolorowych i inspirowanych stylem vintage oraz szkolnymi uniformami ubraniach chodzili i mężczyźni, i kobiety. Granica pomiędzy przypisywanymi im płciami i stylami zacierały się coraz bardziej z każdą sylwetką. Mężczyźnie nie przystoi noszenie damskich ubrań? Phi! Tylko spójrzcie na Harry’ego Stylesa albo Jareda Leto – ambasadorów marki. Ten ostatni oczywiście uświetnił pokaz swoją obecnością.

WIĘCEJ SYLWETEK: Moda męska: Gucci na sezon jesień/zima 2020/2021 [GALERIA]

Billionaire

Na prezentacji jednej z najdroższych światowych marek obcowaliśmy z luksusem w najbardziej wyrafinowanym (a nawet przerysowanym) wydaniu. Obfitość rzadkich skór, atłasy, idealnie skrojone marynarki, kamizelki z jedwabnymi podszewkami, płaszcze z drogich wełen, spektakularne futra – tylko Bilionnaire potrafi tworzyć z takim rozmachem. Kroje pozostały klasyczne. Fasony płaszczy, marynarek i spodni nie zaskakiwały. Tu skupiliśmy się na jakości. I na cenie. Bo to u Bilionnaire jest wygórowana jak aspiracje jej klientów.