Atutem męskich szortów jest to, że mogą być dobrą alternatywą w tworzeniu letnich zestawów. Krótkie spodenki świetnie wyglądają na smukłej sylwetce i stwarzają całą masę możliwości w kwestii łączenia ich z nie tylko codziennym ubiorem, ale także bardziej formalnym strojem.

Możemy je zestawiać z koszulą, koszulką polo, marynarką, t-shirtem, loafersami, trampkami, czy nawet koszulą i krawatem. Aczkolwiek przy marynarkach i koszuli shorty nie mogą być luźne i nieformalne, bo wówczas popełniamy kardynalny błąd. Wygląda to po prostu fatalnie i nie ma nic wspólnego z zasadami obowiązującymi w modzie męskiej.

Co więcej, szorty można także dostosować do niemal każdej sytuacji. Jeżeli ktoś zamierza wybrać się na wspinaczkę skałkową lub widzi mu się długi trening na hali, to może skorzystać z szortów wspinaczkowych, które są nie tylko komfortowe, ale także wytrzymałe. Można też sięgnąć po dresowe, które są idealne do grania m.in. w koszykówkę. W mieście sprawdzą się zarówno shorty dżinsowe, typu chino, jak i bermudy. W przypadku tych pierwszych świetnie wypada zestawienie ze zwykłym białym bawełnianym t-shirtem.

Rzecz jasna inne szorty ubierzemy na plażę (kąpielowe) czy rower, a inne, gdy chcemy wypaść bardziej elegancko. W przypadku ostatniej opcji, najrozsądniej wtedy wybrać szorty z bawełny, lnu i wełny. Kwestia kolorystyki to już sprawa osobistych preferencji danej osoby, więc w cenie są zarówno spokojniejsze barwy (biel, beż), jak i bardziej ostentacyjnie krzykliwe (czerwień).

Bardzo istotne też jest, by dobrać spodenki do sylwetki. Regular lub slim fit będą w sam raz. Z racji, że mamy lato, to lepiej byśmy nie wybierali zbyt ciasnych, bo chodzi w końcu o to, by odczuwać komfort w upalny dzień. Należy też unikać zbyt luźnych szortów, bo mogą nas zwyczajnie pogrubić. Nikt nie chce mieć zniekształconej sylwetki.

Jak widać, opcji z męskimi szortami jest cała masa. Ale bez wątpienia mogą być one stylowym elementem garderoby, więc warto mieć pod ręką kilka różnych rodzajów. Nie wolno jedynie zapominać o pewnych zasadach.