Z racji, że zestawienie jest rzecz jasna subiektywne, to niejedną osobę może zdziwić brak takich tytułów jak m.in. „Tajemnica Brokeback Mountain” oraz „Moonlight”. Choć nie można im odmówić pewnych plusów, to nie są one na tyle dobre, by zaliczać je do czołówki filmów o tematyce LGBT. W pierwszym przypadku trochę za mocno czuć hollywoodzki sentymentalizm, zaś w drugim kwestie odmiennej orientacji seksualnej wydają się zbytnio przytłumione i sam film to w większości jedynie kopia cudownego stylu Wong Kar-Waia.

Ograniczenie listy do 10 filmów oznaczało też, że trzeba było pominąć wiele tytułów. Są wśród nich m.in. bardzo dobre filmy („Tamte dni, tamte noce”, „Zupełnie inny weekend”, „Ofiara”, „Niebiańskie istoty”), wybitne („Służący”, „Piękna praca”, „Moje własne Idaho”, „Orlando”, „Śmierć w Wenecji”, „Czwarty człowiek”, „Konformista”), czy mniej znane produkcje (kapitalne „A Bigger Splash” z 1974 roku, wspaniałe „Blue” Dereka Jarmana lub dzieła Chantal Akerman).

CZYTAJ TEŻ: Keanu Reeves to król kina akcji i Internetu. Oto 10 najlepszych filmów z jego udziałem

Ale takie są niestety prawidła zestawień – nie da się zmieścić wszystkiego. W tym wypadku klucz był taki, by w miarę po równo porozdzielać filmy gejowskie, lesbijskie czy transpłciowe. Gdybym tego nie zastosował, to listę zdominowałyby produkcje o gejach. Powód jest prosty – powstało więcej dobrych filmów o tej tematyce. 

Większość z tych filmów to pesymistyczne opowieści miłosne, które oddają wszystkie odcienie ludzkich uczuć – nieważne, czy będzie to relacja dwóch mężczyzn, kobiet czy jeszcze inna konfiguracja. Są to uniwersalne tematy, które będą poruszane przez różnych reżyserów filmowych aż do końca świata. Zobaczcie listę w GALERII.