Aktorzy i reżyserzy wiedzą, że ludzie są bardziej enigmatyczni, gdy nie widać ich oczu. Za odpowiednimi okularami przeciwsłonecznymi można ukryć wiele rzeczy, w tym bunt, żądzę lub kaca. Inna sprawa, że widzów zawsze przyciąga widok popularnego aktora w okularach przeciwsłonecznych. Steve McQueen bardzo często jest utożsamiany z modelami, które nosił w filmach, a sprzedaż Ray-Ban Aviator podskoczyła o 40 proc. po tym, jak założył je na siebie Tom Cruise w „Top Gun”. Magia kina.

CZYTAJ TEŻ: Okulary przeciwsłoneczne Vuarnet z filmu „Big Lebowski” znów w sprzedaży. Poczuj się jak „The Dude”

Poniżej krótka lista najlepszych okularów przeciwsłonecznych w filmach. Tym razem obyło się bez Jamesa Bonda, ale jemu poświęciliśmy osobny artykuł.

Ray-Ban Wayfarer w „Ryzykownym interesie”

Obecnie te okulary przeciwsłoneczne są jednymi z najpopularniejszych, ale nie zawsze tak było. Dopiero gdzieś w latach 80. stały się ikoną mody. Niemałą w tym zasługę miał hit z Tomem Cruisem z 1983 roku. Kombinacja Ray-Banów z potężnym uśmiechem wówczas 21-letniego aktora do dziś robi wrażenie. Była to zresztą przełomowa rola Cruise’a. Wayfarery nosił też m.in. Leonardo DiCaprio w roli Jordana Belforta w „Wilku z Wall Street”. Można śmiało powiedzieć, że te okulary o trapezoidalnych ramkach nigdy nie wyjdą z mody.

Persol 714 w „Aferze Thomasa Crowna”

Steve McQueen był kolekcjonerem Persola i nosił model 714 ubrany w trzyczęściowy garnitur w znanym filmie „Afera Thomasa Crowna” z 1968 roku. Facet wyglądał tak dobrze, że do dziś właściwie nie doczekaliśmy się aktora, który w podobny sposób łączyłby ultramęską charyzmę z wyczuciem mody. Persol tylko to podkreśla.

Jean-Paul Gaultier w „Leonie zawodowcu”

Jean Reno w kultowym filmie Luca Bessona z 1994 roku nosił okrągłe okulary stworzone przez słynnego francuskiego projektanta mody Jean-Paula Gaultiera. Ten model miał o wiele grubsze ramki niż większość podobnych okularów, jak chociażby słynna para Johna Lennona. I bez wątpienia na zawsze zapisał się w historii kina.

„Matrix”

Okulary przeciwsłoneczne, jaki widzimy w „Matriksie” z 1999 roku to jedna z najbardziej ikonicznych rzeczy, jakie wyszły z lat 90. Mniejsze ramki z wydłużonymi soczewkami, miał na sobie Keanu Reeves (najprawdopodobniej były to jakieś customy), są akurat dość trudnym modelem do noszenia i nie każdemu będą pasować. Tak czy siak to świetny przykład tego, jak można wylansować konkretny „look” za sprawą filmu i jego gwiazdy.

Selima Optique Money 2 w „Drive”

W przypadku świetnego filmu Nicolasa Windinga Refna najczęściej mówi się o kurtce ze skorpionem, którą nosił Ryan Gosling. Ale nie wolno zapominać, że na tym stylizacja się nie kończy, bowiem aktor założył też kapitalnie wyglądające okulary przeciwsłoneczne. Te zostały zrobione przez Selima Optique, nowojorską luksusową markę okularów, która wyróżnia się imponującymi designami retro. Stąd w Goslingowym modelu kształt awiatorek z lat 70. i szkła gradientowe w brązowym kolorze. To taka wisienka na torcie filmu, który sam w sobie ocieka kultowością.