Mężczyźni tracą włosy z różnych powodów - stres, tłumienie emocji, agresja w połączeniu z ekstremalnym wysiłkiem na siłowni i niezdrowym trybem życia, sprawiają, że problemy z włosami pojawiają się często już w okolicy 30 roku życia. Jeśli zauważymy, że wypadają i są w gorszej kondycji nie ma co czekać do 40. Przed wszystkim trzeba przyjrzeć się stylowi życia, zwolnić nieco tempo, zadbać o dietę (powinna być bogata w witaminy i minerały czyli: dużo warzyw!). Drugi krok to wizyta u specjalisty i ustalenie odpowiedniej kuracji. Podawana śródskórnie mieszanka siedmiu peptydów i kwasu hialuronowego czyli preparat: dr Cyj Filler,  pomaga zatrzymać wypadanie, przyspieszyć odrost, pogrubić i zagęścić włosy. Mikrowkłucia są mniej bolesne niż tradycyjna mezoterapia skóry głowy a efekty widać już po dwóch miesiącach (seria obejmuje 4 zabiegi). Włosy nie tylko przestają wypadać ale odrastają w szybkim tempie, są mocne i zdrowe. Zmniejszają się zakola a cała fryzura jest bardziej gęsta. W pielęgnacji domowej warto stosować kosmetyki rewitalizujące z serii Renokin. Zawierają one peptydy biomimetyczne pobudzające komórki macierzyste w mieszkach włosowych. Stymulują odrost włosów i hamują wypadanie - czyli utrwalają dodatkowo efekty wykonanych wcześniej zabiegów. Taka kuracja będzie też doskonała profilaktyką antystarzeniową - dzięki niej możemy mocno opóźnić procesy łysienia związane z wiekiem.

Hormony atakują
Łysienie androgenowe jest chorobą postępującą i wciąż jeszcze nie można całkowicie jej zatrzymać. Co więcej, dotyczy niemal 80% męskiej populacji i w dużym stopniu jest uzależnione od genów. "Łysienie androgenowe pojawia się na skutek przemiany testosteronu w dihydrotestosteron, który oddziałując na receptory androgenowe mieszka włosowego prowadzi do jego stopniowego zaniku. Mieszki włosowe są coraz mniejsze a włos staje się coraz cieńszy i krótszy. Przerzedzenia pojawiają się tu jedynie na szczycie głowy - zazwyczaj boki i tył nie tracą włosów. Jeśli specjalista zdiagnozuje to zaburzenie warto działać zdecydowanie" - mówi trycholog Lidia Kwiatkowska z kliniki Elite Centrum LaseroterapiiRegenera Activia jest metodą, która pozwala znacząco spowolnić, a nawet częściowo odwrócić proces tracenia włosów. To zabieg  jednorazowy. "Polega na bezbolesnym pobraniu maleńkich wycinków skóry z okolicy karku (ten obszar nie podlega łysieniu androgenowemu),  z których zostają wyizolowane komórki macierzyste i czynniki wzrostu. Następnie przygotowane w postaci zawiesiny są podawane jako mezoterapia w skórę głowy. Zabieg pobudza do regeneracji nieaktywne lub uszkodzone mieszki włosowe. Dobrze jest powtórzyć po upływie 2-3 lat" - tłumaczy dr n. med. dermatolog Olga Warszawik-Hendzel.


Inteligentna precyzja
W przypadkach silnego łysienia androgenowego jest zalecany przeszczep. "Do tego celu służy między innymi robot Artas iX, który  pobiera mieszki włosowe z okolicy potylicy i przeszczepia je w nowe miejsce. Co więcej wybiera taki układ, który sprawia, że fryzura wygląda bardzo naturalnie" - mówi dr Olga Warszawik-Hendzel. Warto wiedzieć, że cała procedura trwa nawet do 8 godzin. Artas iX to urządzenie najnowszej generacji, posiadające certyfikat FDA. Zostało wprowadzone na amerykański rynek  w 2019 r. Pozwala przeszczepić wszystkie struktury włosa – w tym komórki macierzyste, które odpowiadające za jego wzrost. Tak więc, choć ogolony na łyso mężczyzna wygląda całkiem atrakcyjnie i seksownie, tym, którzy nie chcą się rozstawać z fryzurami podpowiadamy - dbajcie o nie.  Po prostu - nie wypada inaczej!