Mourinho nie próżnował i przez kilka miesięcy był ekspertem w rosyjskiej stacji sportowej, a także w Sky Sports. Sprawa wygląda jednak tak, że już niebawem powinniśmy zobaczyć Mourinho na ławce trenerskiej jednego z klubów z Premier League.

CZYTAJ: Kryzys w Milanie trwa w najlepsze. Krzysztof Piątek ma już nowego trenera. Czy coś to zmieni?

Jakiś czas temu media obiegła informacja, jakoby Mourinho miał zastąpić Sylvinho na ławce trenerskiej Olimpique Lyon. Portugalczyk odrzucił jednak tę propozycję, argumentując ją powodami rodzinnymi - jego żona oraz dzieci mieszkają w Anglii.

Wobec tego zainteresowanie „The Special One” wyraziły dwa kluby z Premier League. Mowa tu o Evertonie, który w tym sezonie spisuje się jednak słabo i wydaje się, że dni trenera Marco Silvy są policzone. Wątpliwe jednak, by Mourinho objął klub zdecydowanie niższego kalibru, niż te, które prowadził do tej pory.

Mourinho celuje tylko w Premier League

Inaczej sytuacja wygląda z wyrażającym zainteresowanie jego usługami Tottenhamem. Włodarze „Spurs” nie są zadowoleni z pracy, jaką wykonuje w tym sezonie Mauricio Pochettino. Dziewiąte miejsce po ośmiu kolejkach w tabeli mocno podważyło pozycję argentyńskiego trenera, a bolesna porażka 0-3 z Brightonem prawdopodobnie przelała czare goryczy.

ZOBACZ TEŻ: Łukasz Fabiański: Pokora jest potrzebna nie tylko w sporcie, ale i w życiu [CAŁY WYWIAD]

Działacze Tottenhamu mieli się podobno kontaktować z agentem Mourinho, jak i samym „The Special One”. Sytuacja jest rozwojowa i bardzo możliwe, że legendarny trener powróci na ławkę. A wy gdzie widzicie Jose Mourinho?