Technologia druku 3D 

Producenci branży motoryzacyjnej bardzo mocno zaangażowali się w przestawienie produkcji z samochodów na sprzęt medyczny. Największe światowe koncerny niemal natychmiast zareagowały na potrzeby szpitali. Wykorzystują najnowszą technologię druku 3D do produkcji części, z których złożone zostaną respiratory potrzebne do ratowania życia. Ford ogłosił, że do lipca 2020 roku wspólnie z GE Healthcare wyprodukują 50 tysięcy respiratorów. Co więcej, produkcja ma zostać utrzymana nawet po ustaniu pandemii. Podobną inicjatywę ogłosił Elon Musk, właściciel Tesli, marki, która dysponującej nowoczesnymi rozwiązaniami do budowy skomplikowanych urządzeń elektrycznych. 

W Europie „pospolite ruszenie” przeciw wirusowi zdaje się mieć jeszcze szerszy wymiar, a w pomoc angażują się nawet najbardziej prestiżowe marki. Renault oraz koncern PSA postanowiły wykorzystać drukarki, służące do tej pory do budowy prototypowych elementów nowych modeli, do produkcji respiratorów i sprzętu medycznego. Groupe PSA przekazała do tej pory szpitalom ponad 40 tysięcy maseczek, a flota samochodów należącej do koncernu firmy Free2Move zasili pracowników służby zdrowia w Paryżu, Lizbonie i Madrycie. PSA do końca maja zamierza wyprodukować 10 tysięcy respiratorów. Skoda na pełną parą wzięła się za produkcję masek ochronnych FFP3. Te specjalistyczne urządzenia, będące w stanie radzić sobie z odfiltrowaniem wirusa czeska marka będzie dystrybuować wśród personelu medycznego. To nie jedyna aktywność Skody. Firma przekazała medykom flotę 200 samochodów i 150 skuterów elektrycznych, które wykorzystywane będą w codziennych aktywnościach. Volkswagen z kolei przeznaczył 1 000 000 Euro na pomoc uchodźcom w obozach w Syrii, Turcji i Grecji, którzy są bardzo narażeni na zarażenie COVID-19.

We włoskim stylu

Z serwisów informacyjnych dowiadujemy się, że najbardziej dramatyczna sytuacja jest na południu Europy, w Hiszpanii i we Włoszech. To właśnie półwysep Apeniński jako pierwszy po Chinach i krajach azjatyckich został dotknięty skutkami działania wirusa COVID-19. Kraj, który jednoznacznie kojarzy się z modą, designem i sportowymi samochodami dzielnie walczy o przetrwanie. W tej tragicznej sytuacji maluje się jednak przepiękna inicjatywa. Ferrari, Fiat i Alfa Romeo ogłosiły, że przestawiają swoje fabryki na produkcję respiratorów, a Lamborghini uruchomiło produkcję masek ochronnych i przyłbic. Ikony motoryzacyjne wspierane są również przez najbardziej znanych projektantów. Giorgio Armani i Prada produkują kombinezony dla służb medycznych, a w produkcji akcesoriów wspierani są przez takie marki jak La Sportiva i Calzedonia. Wiem, że to nie czas na żarty i wybaczcie mi, ale widok ratownika w kombinezonie Prady z przyłbicą Lamborghini i maseczką Calzedonia musi wzbudzać w chorych radość i nadzieję na lepsze jutro.

W Polsce także pomagają

Depesze o kolejnych aktywnościach producentów aut docierają do nas praktycznie codziennie. Na rodzimym podwórku szczególnie mocno działa Toyota, która swoje fabryki ma w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach. Oprócz przekazania tysięcy maseczek ochronnych i setek litrów płynu dezynfekującego szpitalom w Wałbrzychu i Oławie, firma zaangażowała swoje drukarki 3D i wycinarki laserowe do produkcji przyłbic ochronnych. Powyższe aktywności Toyota prowadzi lokalnie, wspierając służby medyczne, mieszkańców, swoich pracowników i ich rodziny. Wspólnie z dealerami firma prowadzi również akcję ogólnopolską, bezpłatnie użyczając służbom medycznym samochody Toyota Proace.

Przedstawiciele Mercedes-Benz zapewniają, że koncern także bardzo mocno zaangażował się w pomoc w walce z koronawirusem. Drukarki 3D nieprzerwanie produkują ustniki do respiratorów, a spółki Mercedes-Benz Polska i Mercedes-Benz Financial Services, oprócz floty samochodów dostawczych, przekazały kwotę 100 tysięcy złotych, która zasili Fundusz Interwencyjny Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ze zorganizowanej zbiórki zakupione zostaną łóżka dla oddziałów zakaźnych szpitali w całej Polsce.

Grupa FCA Polska sprzedająca w naszym kraju samochody marki Fiat, Alfa Romeo i Jeep, zamknęła swój park prasowy dla dziennikarzy i przekazała 14 samochodów organizacjom wspomagającym służby medyczne. Auta trafiły do ratowników, straży pożarnej, ale także do harcerzy, którzy dzielnie wspierają medyków rozwożąc sprzęt medyczny i ciepłe posiłki. 

Renault połączyło siły z Polskim Czerwonym Krzyżem. Firma przekazała 9 samochodów dostawczych, w tym izotermę, dzięki której możliwe będą transporty żywności i środków czystości osobom starszym i najbardziej potrzebującym.

Uaktywniła się również Mazda, która przekazała 30 samochodów Fundacji Alivia. Ogłoszenie kwarantanny spowodowało, że osoby zmagające się nowotworami nie są w stanie dojechać transportem publicznym na cykliczne terapie i zabiegi. Osoby chore na raka z obniżoną odpornością należą do najbardziej narażonych na skutki zarażenia wirusem. Dzięki tej inicjatywie, będą mogły bezpiecznie dotrzeć do kliniki.

Ludzie są najważniejsi

O tym, że ratowanie ludzkiego życia jest wartością najwyższą, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Tysiące ratowników, lekarzy, pielęgniarek i przedstawicieli personelu medycznego narażają się, by ratować nasze życie i zdrowie. Postarajmy się im pomóc i stosujmy się do zaleceń Ministra Zdrowia. Jeśli nie musimy, nie wychodźmy z domu. Wytrzymajmy jeszcze trochę, choćby po to, by za kilka tygodni móc w komplecie spotkać się z rodziną i przyjaciółmi na urodzinach, weselach, czy wieczornych grillach. Zadbajmy o to sami. Jesteśmy przecież fantastycznym narodem, który jak żaden inny potrafi pokazać swą siłę w sytuacjach krytycznych. Wierzę, że i tym razem damy radę. Osobiście dziękuję także ludziom z koncernów motoryzacyjnych - moim znajomym i przyjaciołom za inicjatywę i pomoc w walce z zarazą. Jesteście wspaniali!