Wybór takich a nie innych form na otwarcie męskiej kolekcji Ricka Owensa na sezon jesień/zima 2020/2021 miał nawiązać do prac artysty Josepha Beuys, który tak łączył w sobie elementy swoich prac, aby „błagały” widza, by ten na nie patrzył. Projektant za to chciał pokazać „grafikę odsłoniętego ciała” rzeźbionego przez wycięte warstwy materiałów. Na wybiegu można było więc zobaczyć kolejne sylwetki, w których wycięto ubrania tak, aby pokazywały męskie ciało. Odsłonięta jedna noga, ramię, brzuch, plecy. Tam, gdzie materiał nie został wycięty, często użyto przezroczystych elementów wykonanych z winylu. W kolekcji nie zabrakło elementów, z których projektant słynie od lat. Znaczna część ubrań przypomina zdeformowane ciała z przeskalowanymi ramionami, dziwnymi elementami, mnóstwem asymetrii. Zestawiono je z ubraniami zainspirowanymi stylem motocyklistów i niebotycznymi platformami. W kolekcjach Ricka Owensa nie ma miejsca na limity, obostrzenia i ograniczenia.

ZOBACZ TEŻ: Moda męska: Givenchy na sezon jesień/zima 2020/2021 [GALERIA]

Kolorystyka to, jak zawsze w przypadku Ricka Owensa, barwy ziemi, biel i czerń, które w tym sezonie uzupełnione zostały o błękit, żółcień, pomarańcz oraz czerwień – kolory, jak żadne inne, przykuwające wzrok od pierwszego na nie spojrzenia.

CZYTAJ TEŻ: Moda męska: Louis Vuitton na sezon jesień/zima 2020/2021 [GALERIA]

Projektant spytany o genezę powstawania kolekcji, mówi, że „kiedy się starzejemy, stajemy się trochę bardziej lekkomyślni, bardziej wygodni, pewni siebie, bardziej zabawni”. Dlatego też Rick Owens stwierdził, że najbardziej moralną rzeczą, jaką można zrobić, jest wykorzystanie tego co się ma. Kiedyś nie odważyłby się na tak mocne wyeksponowanie ciała. Teraz chciał jednak poprzez kolekcję „nieco namieszać”. Zresztą w przypadku Owensa każda kolejna kolekcja ma za zadanie sprowokować myślenie na inny temat. Pokazywał już modeli z odsłoniętymi genitaliami czy noszące się nawzajem modelki. Bo Rick Owens to nie tylko ubrania. To ideologia, to wizja i sztuka, która ma stanowić element naszego codziennego życia. Jakkolwiek trudna do noszenie by nie była.