Nikt chyba nie ma już wątpliwości, że Off-White to marka kultowa. Nie pracowała na to specjalnie długo. Kluczowe znaczenie w jej rozwoju miała osobowość jej założyciela i głównego projektanta, Virgila Abloha. Mocno się tu przydał także boom popularności mediów społecznościowych i szerokie grono znanych i popularnych na całym świecie znajomych Abloha, do których zaliczają się m.in. Kanye West i Kim Kardashian. Tych nie było jednak w Paryżu na pokazie najnowszej kolekcji marki. A szkoda. Bo mieliby co podziwiać!

Po kilku miesiącach odpoczynku Abloh stworzył kolekcję spokojniejszą, znacznie bardziej wyważoną, w swoisty sposób nawet dojrzalszą. Jak zdradził dziennikarzom zaraz po wydarzeniu, siłą napędową do jej stworzenia była próba nowego zdefiniowania mody ulicznej, bo – jak mówił projektant - chciał „zaoferować ubrania, które nie są tylko powierzchowne. Streetwear to termin, który jest używany tylko do spłaszczenia rzeczy."

Moda męska: Off-White na sezon jesień/zima 2020/2021

I tak w najnowszej kolekcji Off-White zobaczyliśmy m.in. rurkowe golfy, poncza, bluzy z kaszmiru, haftowane spodnie, frędzle, przeskalowane torby, swetry w graficzne wzory, trencze w jasnych kolorach ziemi, bomberki z lejących się materiałów, marynarki z asymetrycznie skrojonymi klapami lub zupełni ich pozbawione, atłasowe koszule. Pojawił się nawet motyw Mona Lisy, który miał nawiązywać do niedawnej współpracy Abloha z Luwrem. I nawiązywał. Nienachalnie i subtelnie.

Jak na kolekcję zatytułowaną „Ostrzeżenie przed tornadem”, nowa kolekcja Abloha była niczym innym jak tylko celebracją spokoju przed niezidentyfikowaną burzą. Bo choć najnowsze propozycje Off-White'a pozwalają na chwilę odpocząć od intensywnej kreatywności Abloha, to nikt nie ma chyba wątpliwości, że wkrótce król streetwearu uderzy ponownie. Tak sam jak tornado, na które każe nam czekać.

Sylwetki z męskiego pokazu Off-White na sezon jesień/zima 2020/2021 znajdziesz w naszej GALERII>>>