Wybieg Louis Vuitton zamienił się przez chwilę w Nowy Jork - ten współczesny, w którym na ulicach królują oversize'owe bombery i czapki z daszkiem, i ten z dawnych lat. Modele chwilami przypominali chłopaków z Bronksu, chwilami eleganckich trendsetterów spacerujących po Manhattanie -  nonszalancko nosili opuszczone spodnie, za długie koszule, ale też skórzane trencze i kaszkiety przywodzące słynne zdjęcie "Przekąska pod chmurami" z 1932 roku. Kim Jones, dyrektor kreatywny męskiej linii francuskiego domu mody zainteresował widownię także elektryzującą współpracą z Supreme (pisałyśmy o niej tutaj>>). W jej efekcie powstały przede wszystkim luksusowe, ale jednocześnie mocno streetwearowe dodatki - torby, nerki, szaliki z monogramem LV i znaczkiem amerykańskiej marki.

Moda męska: Louis Vuitton jesień-zima 2017/2018 - GALERIA>>