„Myślę, że wszyscy potrzebujemy wakacji. Uwielbiam swoją pracę, ale wakacje to najlepsze chwile w naszym życiu” – powiedział za kulisami 31-letni projektant. „Podróżowanie jest ważną częścią Lanvin, bowiem Jeanne Lanvin czerpała wiele inspiracji z podróży, które odbyła – tkanin, rzeczy” – dodał.

I rzeczywiście ten wpływ założycielki domu mody Lanvin jest zauważalny w ciekawym mieszaniu stylów w kolekcji, jak chociażby w kreacjach przedstawiających krajobrazy morskie i przypominających dzianiny intarsyjne, czy bibelotach w rodzaju naszyjników z gwizdkiem i syrenką, inspirowanych obiektami w biurze Jeanne Lanvin.

CZYTAJ TEŻ: Moda męska: Dsquared2 na sezon wiosna/lato 2020 [GALERIA]

Cała kolekcja, zaprezentowana oryginalnie w basenie pływackim, jest zresztą przesiąknięta morskim klimatem. Mamy zarówno krawiectwo z ręcznie malowanymi falami biegnącymi wzdłuż rękawów i nogawek, słomiane kapelusze z ręcznie haftowanymi motywami Lanvin, jak i torby koloru pomarańczowej boi. Nadruki z syrenką, muszlą i rozgwiazdą powtarzają się wielokrotnie. A torby przypominają chłodziarki.

Teraz Bruno Sialelli może mieć tylko nadzieję, że uda mu się pozostać dłużej na stanowisku dyrektora kreatywnego Lanvin (jest od stycznia tego roku). Jego debiutancka męska kolekcja udowadnia, że szanse na to ma spore.

CZYTAJ TEŻ: Moda męska: Celine na sezon wiosna/lato 2020 [GALERIA]