Uroczysko Siedmiu Stawów - jedyne takie SPA w Polsce

Jesień to doskonały czas, aby zregenerować siły witalne. Świetną możliwość ku temu dostaliśmy ostatnio właśnie w Uroczysku Siedmiu Stawów. To tam, poza pełnym relaksu czasem spędzonym w hotelu z klimatycznym barem i restauracją (zajrzyjcie tam koniecznie!), korzystaliśmy z zalet znajdującego się na terenie kompleksu SPA by L’Occitane.

ZOBACZ: Warszawska restauracja Zoni - tradycja w nowoczesnym wydaniu

W pierwszym w Polsce i tej części Europy SPA by L’Occitane powitały nas gabinety zabiegowe, sauny, studio masażu, gabinet VIP i przestrzeń wypoczynkowa z tarasem widokowym i barem wellness. Wyjątkowo miło zaskoczył nas też nowoczesny przeszklony basen z widokiem na ogród i okolicę. To, co warto wiedzieć to o tym miejscu to fakt, że w SPA stosowane są wyłącznie naturalne metody poprawy zdrowia, wyglądu i relaksacji. Jesienią szczególną popularnością cieszą się tu zwłaszcza zabiegi nawilżające i regenerujące z linii SHEA, które doskonale nawilżą skórę po lecie. Linia kosmetyków Immortelle przywróci zaś skórze blask i doskonale ją wygładzi.

Uroczysko Siedmiu Stawów - smak i równowaga

Czas spędzony w Uroczysku Siedmiu Stawów to tylko uczta dla duszy i ciała, lecz także dla podniebienia. Menu restauracji Uroczyska bogate jest bowiem w wysokiej jakości produkty, pochodzące z własnych ekologicznych upraw, które umożliwiają regenerację organizmu. Wykwintne potrawy inspirowane są głównie kuchnią polską, z nutą najlepszych smaków kuchni światowej. Autorska karta dań rozbudziła nasze kubki smakowe na tyle mocno, że z przyjemnością wybraliśmy się na spacer po sadzie i warzywniku przynależącymi do hotelu.

Uroczysko Siedmiu Stawów - dom sztuki

Wyróżnikiem Uroczyska na tle innych hoteli Dolnego Śląska jest obecność wysublimowanej sztuki, co widać w dbałości o każdy detal, sposobie aranżacji przestrzeni i wykorzystaniu najlepszej jakości materiałów. W zamku systematycznie organizowane są wydarzenia artystyczne. Do końca roku można obejrzeć wystawę ceramiki prof. Krystyny Cybińskiej, na wernisażu której gościliśmy.

CZYTAJ TEŻ: Uczta konesera w Muzeum Polskiej Wódki w Warszawie

Wystawa prof. Krystyny Cybińskiej w Uroczysku Siedmiu Stawów to kolejna już, po wystawie dzieł Bożeny Sacharczuk, prezentacja dzieł sztuki ceramicznej w zamku. W XVI-wiecznych historycznych wnętrzach ceramiczne dzieła wyglądają absolutnie zjawiskowo. Wystawa jest  jedyną w swoim rodzaju szansą, żeby przyjrzeć się bliżej, poznać i poczuć ceramikę. Stanowi też swoiste zaproszenie do dialogu ze sztuką. Właściciele planują systematycznie organizować wydarzenia artystyczne tego typu. A przy okazji wiedzą, jak robić to nie tylko profesjonalnie, ale i z klasą. Nic dziwnego, że te cieszą się coraz większą popularnością, nie tylko wśród artystycznej socjety położonego nieopodal Wrocławia. 

Goście, którzy raz trafią do Uroczyska Siedmiu Stawów, systematycznie wracają w to magiczne miejsce, gdzie natura, architektura i sztuka tworzą idealną atmosferę do wypoczynku i harmonie, jakiej mogą pozazdrościć inne obiekty tego typu. Nie tylko na Dolnym Śląsku. Nasza tegoroczna wizyta tamże w pełni to potwierdziła.