Pamiętacie pierwszy odcinek drugiego sezonu serialu „Black Mirror”, czyli „Be right back”? Gwoli przypomnienia – opowiada on historię kobiety, która po śmierci ukochanego dowiaduje się, że może w pewnym sensie przywrócić go do życia. Wszystko dzięki sztucznej inteligencji, która dzięki analizie zamieszczonych przez mężczyznę za życia postów w mediach społecznościowych tworzy bota, który następnie jest wgrywany do klona zmarłego. I mniej więcej taki pomysł ma Microsoft (jeśli pominiemy kwestię klona).

Obecnie chatboty są tworzone poprzez pobieranie próbek rozmów i materiału od szerokiego spektrum użytkowników. Wniosek patentowy złożony przez Microsoft może zmienić tę sytuację. Czytamy w nim bowiem między innymi:

Dane społecznościowe mogą być wykorzystywane do tworzenia lub modyfikowania specjalnego indeksu na temat osobowości konkretnej osoby. Specjalny indeks może zostać użyty do wyszkolenia chatbota, aby rozmawiał i wchodził w interakcję z osobowością określonej osoby.

Co więcej, możliwości takiego bota mają się nie kończyć wyłącznie na prowadzeniu rozmów tekstowych:

W niektórych aspektach czcionka głosowa konkretnej osoby może być generowana przy użyciu nagrań i danych dźwiękowych z nią związanych. (...) model 2D / 3D konkretnej osoby może zostać wygenerowany przy użyciu obrazów i / lub danych wideo powiązanych z określoną osobą.

Samo złożenie takiego wniosku patentowego nie świadczy oczywiście o tym, że niebawem rozpocznie się masowa produkcja robotów, które będą wcielać się w zmarłe osoby. Nie da się jednak ukryć, że korporacje mają coraz więcej pomysłów na to, co zrobić z ogromnymi ilościami posiadanych przez siebie danych. I że prędzej czy później żaden pomysł scenarzystów „Black Mirror” nie pozostanie jedynie wyobrażeniem na temat dystopijnej przyszłości.

Cały wniosek patentowy można przeczytaj tutaj.