Czasem kulinarne podróże bywają kosztowne, bo jagody acai czy goji są tak zdrowe jak znana nam dobrze czarna porzeczka o podobnych wartościach. Ich nazwy brzmią bardziej egzotycznie, dlatego też ich przypadku trzeba się przygotować na większe wydatki. Co roku przybywa jednak świadomych konsumentów, którzy sięgają po produkty zdrowe, niszowe, ale też - co mnie bardzo cieszy - lokalne. Coraz częściej w restauracjach goście pytają obsługę o pochodzenie produktu oraz o to, czy jest nasz - polski. Kucharze wyszukują więc perełek z małych lokalnych przedsiębiorstw, wybierają produkty rodzime, bliskie sercu, bo produkowane w naszym kraju. Co ciekawe, produkty wypracowane, na wysokim poziomie znajdują uznanie na całym świecie i my, Polacy nie mamy sobie równych w produkcji najlepszych jabłek, jagód, ziemniaków, o których słychać już od dawna. Kolejnym towarem luksusowym, o którym od niedawna jest bardzo głośno, jest też nasz polski kawior.

CZYTAJ NA ELLE MAN: Jak i z czym jeść kawior?

Kawior to produkt królewski, kojarzący się z luksusem, najwykwintniejszymi ucztami, specjalną oprawą. Jest na dobrej drodze, by stać się naszym dobrem narodowym. O jesiotrach z naszych jezior, a także tych hodowlanych, wiele dobrego słychać było już od dawna. Od wieków wiemy, jaka powinna być dobra ryba i jak ją przyrządzać. W końcu zawsze jedliśmy ich dużo. Czarne złoto (jak nazywany jest kawior) święci tryumfy na salonach. Liczba restauracji mających w ofercie kawior rośnie i coraz częściej na pytanie „A kawior jest skąd? obsługa dumnie odpowiada: „Nasz, rodzimy”. Serce rośnie, gdy w czasie kolacji sylwestrowej restauracja serwuje gościom kilkanaście puszek drogocennej ikry, bo goście mają kaprys, by delektować się czymś niecodziennym. Cieszę się, że moi topowi goście coraz częściej mają w zwyczaju delektowanie się blinami z podanym w kryształowej miseczce na lodzie (tak być powinno!) kawiorem, którego smak jest głównym tematem rozmów przy stole. Już sama ceremonia nakładania drogocennych kuleczek łyżeczką z masy perłowej (ew. kości słoniowej) przenosi nas na wyżyny degustacji. Kawior z Polski jest jednym z najbardziej cenionych, a po jego dwie odmiany, rosyjski lub syberyjski, przyjeżdżają goście za całego świata. W kuluarach od lat mówi się o wizytach szejków arabskich, którzy osobiście przylatują oglądać największą hodowlę jesiotrów na Warmii.

Kawior to produkt luksusowy i dlatego nie warto nadmiernie go „psuć” całą masą dodatków. Liczy się kwintesencja smaku, dlatego najlepiej podawać go na grzankach, kanapeczkach albo w przepiórczym jajku. Szczytem smaku są moje ulubione ostrygi z kilkoma koralikami kawioru - proste a nieziemsko smaczne! Czarna ikra to doskonałe towarzystwo dla owoców morza i ryb. U mnie w restauracyjnym menu doskonale się sprawdza z dorszem atlantyckim. Jadłem też homara z kawiorem, ale była to bardziej degustacja niż kolacja w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Moja ostatnia przygoda kulinarna z  kawiorem to aksamitna zupa-krem z owoców morza z szafranem, cream frache i czarnym kawiorem. Brzmi nieźle, a smakowało jeszcze lepiej!

Słony, orzeźwiający smak kawioru doskonale współgra z szampanem, a tradycjonaliści popijają go białym winem lub wódką, najlepiej rosyjską Belugą. Rada ode mnie: kawiorem należy się delektować i smakować, takie frykasy nie są po to, by się nimi najeść, ale po to, żeby na długo zapamiętać ich smak. Cena za puszkę kawioru nie jest niska. Starajmy się więc w nim rozsmakowywać i celebrować każdą chwilę z kawiorowym bohaterem wieczoru.

W 2020 chcemy być lepsi. Sięgajmy więc od czasu do czasu po dobre produkty z górnej półki. Takie właśnie jak polski kawior. Dobre jedzenie to dobre samopoczucie (jestem tego najlepszym przykładem), czego wraz z końcem stycznia życzę wszystkim łasuchom i smakoszom! Na cały rok. I jeszcze dłużej!

---------

Robert Sowa -  kucharz, restaurator i autorytet w dziedzinie sztuki kulinarnej. Kreator menu największych wydarzeń kulturalno-kulinarnych w Polsce. Znany z programów telewizyjnych i audycji radiowych propagator kuchni polskiej w nowej odsłonie. Właściciel "N31 restaurant&bar" mieszczącej się przy ulicy Nowogrodzkiej 31 oraz „Fork Restaurant” ul. Wspólna 35 w Warszawie. Autor książek kulinarnych m.in „Uczta. Z restauracji wprost na Twój stół”, „Krok po kroku z Robertem Sową”, "Cztery pory roku", "Życie kocha jeść", "Esencja smaku", współautor „Księgi Szefów Kuchni”. Ambasador i doradca kulinarny marki Prymat, prowadzący program „Doradca Smaku” na antenie telewizji TVN. Laureat wielu nagród m.in Szef Roku 2017, Oskar kulinarny, Hermes, Profesjonalista Roku, Gentleman Roku, wyróżniony Złotym Medalem Polskiego Klubu Biznesu. Pozytywny pracoholik, bo kocha gotować i …jeść.