Od kiedy mieszkam w Polsce odwiedzam wiele miejsc, gdzie podają świetną pizzę i odnoszę wrażenie, że liczba tego typu knajp wciąż rośnie. Wysoka jakość składników, dobre ciasto, ciekawe połączenia smakowe. Jest naprawdę dobrze. I o ile mógłbym z czystym sumieniem polecić Wam dobre pizzerie, tak zrobienie pizzy samodzielnie, w domowych warunkach jest dosyć trudne. Ale nie niewykonalne! Postaram się sprzedać Wam jedne z moich sprawdzonych patentów.

Jak zrobić ciasto na pizzę?

Do zrobienia dobrego ciasta do domowej pizzy potrzebujemy niewielu składników. Wystarczy mąka, woda, oliwa, sól drożdże, cukier i najważniejszy składnik – czas.

W zależności od proporcji poszczególnych – możemy uzyskać różne rodzaje spodów. Chrupkie, miękkie z większymi komorami powietrza, a także niższe lub wyższe. Często spotykam się także z pytaniem, na co zwrócić uwagę przy przygotowywaniu ciasta. Dla mnie tym składnikiem jest mąka, a konkretnie ile znajduje się w niej białka. Im wyższa, tym ciasto staje się mocniejsze i pozwala na lepsze dojrzewanie, a następnie na jego wzrost podczas pieczenia. Przykładowo powyżej 12g na 100g mąki to bardzo dobry produkt.

Proporcje ciasta na pizzę

Proporcje jakich się trzymam przy robieniu domowej pizzy to: 

  • 1 kg mąki, 
  • 750g wody,
  • 40g oliwy,
  • 25 g soli,
  • 5g drożdży suchych (15 świeżych),
  • 10g cukru.

Ciasto możemy wyrobić ręcznie lub robotem przez około 15-20 minut, aż stanie się gładkie. Najpierw mieszamy droździe z woda i cukrem. W misce mieszamy mąkę i wodę po kilku minutach dodajemy sól i oliwę. Wyrabiamy ciasto. 

Potem ciasto przykrywamy folią i odstawiamy do piekarnika z włączoną lampką na mniej więcej 2 godziny – chodzi o to, aby podwoiło swoją objętość. Następnie wykładamy na blat i składamy „jak kaczkę” – z lewej do prawej i odwrotnie, a następnie z góry na dół i z dołu do góry; jak najmocniej je wyrabiając. Po wyrobieniu ciasto z powrotem wkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy do lodówki na 24-48 godzin.

Po tym czasie wyciągamy ciasto z lodówki i dzielimy na 2-3 kawałki. Z każdy z nich delikatnie formujemy w kulkę i przykrywamy je, aby ponownie wyrosły. Tym razem przez godzinę w pokojowej temperaturze.

Najtrudniejsze już za nami! Teraz musimy uformować pizzę ręcznie w kształt okrągłego placka lub, jeśli robimy prostokątną, wyłożyć nim brytfannę o takim właśnie kształcie. Na tak przygotowane ciasto wykładamy ulubione, wcześniej przygotowane składniki i wkładamy do rozgrzanego, na najwyższą możliwą temperaturę piekarnika. Najlepiej piec pizzę w opcji „góra / dół” przez około 12 – 14 minut.

Jeśli chodzi o sos do pizzy – może być dowolny, jednak klasyczny pomidorowy, który smakuje rewelacyjnie „jak w restauracji” to po prostu pomidory pelati z puszki, rozmiażdżone ręką w misce – z dodatkiem soli, oliwy, pieprzu oraz świeżych liści bazylii. Oczywiście możecie wzbogacić go o oregano. Ale to tyle!

Dodatki można dowolnie komponować i wykazać się w tym zakresie super kreatywnością. Ale są zasady, których nie wolno łamać – nie dodajemy ananasa, kurczaka, ketchupu ani majonezu. Bardzo was o to proszę! Jeśli chcecie poeksperymentować spróbujcie mozzarelli, grillowanego bakłażana lub cukinii, boczku, salami, prosciutto, ziemniaków i rozmarynu czy ricotty. Tu macie całkowitą dowolność.

Buon Appetito!

Przepis przygotował dla was Matteo Brunetti, z urodzenia Włoch z polskim, romantycznym sercem. Finalista 6. edycji programu Masterchef w TVN. W programie tym finalnie znalazł się w najlepszej czwórce uczestników, a Australię opuszczał z tarczą, po ugotowaniu arcytrudnego dania autorstwa cenionego chefa z Sydney – Guillaume Brahimi. Miłośnik kuchni włoskiej, nie tylko w jej tradycyjnym wydaniu. Absolwent ekonomii na Università degli Studi di Roma Tor Vergata w Rzymie, licencjonowany pilot dronów, zagorzały fan piłki nożnej. Jego przepisy znajdziecie na stronie matteobrunetti.pl oraz na jego social mediach: Facebooku i Instagramie