Testosteron jest istotny dla każdej z płci. Odpowiada na przykład za utrzymanie szczupłej sylwetki, pomaga zachować witalność i młody wygląd. To najważniejszy męski hormon płciowy ale kobiety też nie mogą bez niego żyć.

U mężczyzn testosteron wytwarzają jądra, u kobiet produkują go jajniki, kora nadnerczy, a w trakcie ciąży - łożysko. O tym, ile hormonu potrzebujemy w danym momencie życia, decyduje przysadka mózgowa kontrolowana przez podwzgórze. Po 35 roku życia produkcja testosteronu zaczyna systematycznie się obniżać. Za jego niedobór odpowiada także przewlekły stres, nadużywanie alkoholu czy palenie papierosów. Na braki tego hormonu mężczyźni reagują podobnie jak kobiety w okresie klimakterium. Następuje przyrost miejscowej tkanki tłuszczowej, utrata masy kostnej i mięśniowej, często pojawia się depresja, przewlekłe zmęczenie i zaburzenia erekcji. Kobiety mogą odczuwać zmęczenie, popadać w stany apatii, zwiększa się ryzyko zachorowania na Alzheimera, obniża libido, mogą pojawić się problemy z tarczycą. Generalnie, zbyt niski poziom testosteronu oznacza pogorszenie zdrowia i samopoczucia u każdej z płci.

W harmonii siła
Suplementacja testosteronu często kojarzy się w Polsce z karykaturalnie przerośniętą muskulaturą i agresją. Jest faktem, że od początku lat 50 zaczęto używać go jako środka dopingującego. Powszechnie nadużywano go między innymi w krajach bloku komunistycznego, głośne były afery dotyczące stosowania go przez sportowców. Z biegiem lat stało się jasne, że niekontrolowane i przesadne uzupełnianie testosteronu może być bardzo groźne i powoduje poważne powikłania zdrowotne. Dziś wiadomo, że złotym środkiem jest równowaga. W Stanach Zjednoczonych, gwiazdy i celebryci otwarcie przyznają się do używania tej substancji - po prostu po to, aby utrzymać dłużej młody wygląd oraz mieć dużo energii. Warto zaznaczyć, że przyjmowanie „dodatkowych, zewnętrznych hormonów” wymaga bardzo precyzyjnych i regularnych badań kontrolnych. Całkiem niedawno okazało się jednak, że można zbalansować odpowiednio poziom testosteronu nie przyjmując go. Umożliwia to produkt Endo-Test marki AQ Skin Solutions, który wykorzystuje technologię aktywnych peptydów. Wpływają one na aktywację przysadki, nadnerczy oraz jąder lub jajników, normalizując produkcję endogennego (czyli tworzonego przez nas samych) testosteronu. Słowem - niczego nie zażywamy a organizm sam wyrównuje braki hormonu.


 

Zakochany w czynnikach wzrostu
Immunolog, profesor Ahmed Al Qahtani, twórca marki AQ Skin Solutions - stał się sławny po opatentowaniu technologii pozyskiwania czynników wzrostu. Czynniki wzrostu można znaleźć w mikrodawkach w każdej komórce człowieka. Robią właśnie to, co sugeruje ich nazwa: powodują ich wzrost i odnowę. Profesor Ahmed Al-Qahtani wykorzystał fakt, że możliwe jest manipulowanie komórkami (zmienianie poziomu glukozy, dodawanie aminokwasów, minerałów itp.) aby uzyskać pożądane czynniki wzrostu. Spędził kilka lat w swoim laboratorium pracując z komórkami skóry, zanim uzyskał efekt, który go zadowolił. „Mój pomysł był taki, że jeśli zbierzemy odpowiednie czynniki wzrostu, możemy ich użyć do szybszego i bardziej efektownego leczenia różnych problemów.” - opowiada w wywiadach profesor Al Qahtani. Seria produktów do pielęgnacji skóry, którą wprowadził na rynek w 2008 roku w Stanach Zjednoczonych, jest obecnie dostępna w ponad 60 krajach.
„Czynniki wzrostu to białka mające za zadanie powodować bardzo precyzyjną komunikację między komórkami, która z kolei stymuluje naturalne procesy regeneracyjne. Dodatkowo są to substancje całkowicie bezpieczne i doskonale przebadane” opowiada dr n.med. Agnieszka Nalewczyńska, ginekolog i lekarz medycyny estetycznej. „Firma AQ Skin Solutions działa od 2008 roku i do dnia dzisiejszego nie ma żadnych danych o ewentualnych powikłaniach po użyciu ich preparatów. To duże osiągnięcie”- dodaje dr Agnieszka Nalewczyńska.

Bezpieczne rozwiązanie
Przełomowym produktem stał się także, specjalnie opracowany przez dr Al-Qahtaniego - Endo-Test. „Działa on poprzez aktywację białek odpowiedzialnych za produkcję hormonu testosteronu w organizmie. Jest to pierwsze wolne od hormonów rozwiązanie przeznaczone do stosowania zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Przywraca równowagę hormonalną i zwiększa poziom energii w organizmie. Istotne: Endo-Test pobudza tylko i wyłącznie nasze naturalne zdolności do produkcji testosteronu” - tłumaczy dr Nalewczyńska. Nie można więc w tym przypadku w żaden sposób przekroczyć czy przestymulować poziomu hormonu, ponieważ nie podajemy niczego z zewnątrz.  „Stosowanie Endo-Testu jest też niezwykle proste. Nakładamy krem na wewnętrzną część przedramion i czekamy aż się wchłonie.  Oligopeptyd, który jest tu nośnikiem pomaga czynnikom przenikać do układu krwionośnego a potem do ośrodkowego układu nerwowego. Do wydzielania testosteronu stymulowane jest podwzgórze i przysadka mózgowa. Efekty? Dla mężczyzn jest to przede wszystkim leczenie zaburzeń erekcji oraz poprawa jakości nasienia. Przy okazji też następuje u nich zauważalna poprawa nastroju i zwiększenie sił witalnych a nawet wzmocnienie kości czy mięśni. Nie ma objawów ubocznych jak przy podawaniu hormonu - czyli trądziku, wybuchów agresji czy wzrostu owłosienia na ciele.”-  wyjaśnia dr Agnieszka Nalewczyńska. Na kobiety też ma dobroczynny wpływ, przede wszystkim podkręca libido i poprawia jakość snu.

Podobno nie można gonić króliczka i mieć króliczka? Endo-Test  marki AQ Skin Solution podważa to twierdzenie. Uzupełnia i wyrównuje poziom testosteronu u kobiet i mężczyzn, bez jakiegokolwiek zewnętrznego podawania tego hormonu. Po prostu: robi się samo. I tak jest najzdrowiej.