Do tej pory miłośnicy muzyki byli w internecie rozdarci pomiędzy dwoma największymi platformami: Spotify i Tidalem. Pierwsza z nich oferuje największą na świecie paletę wykonawców i utworów dostępnych w podstawowym abonamencie. W związku z tym często była wybierana przez użytkowników, którzy cenili sobie różnorodność i odkrywanie nowych dźwięków. Ta druga to „przystań jakości". Najczęściej korzystają z niej osoby, które cenią sobie naprawdę dobrym poziom udźwiękowienia i nie chcą rezygnować ze standardów znanych z fizycznych nośników. 

Okazuje się, że powyższy podział już niedługo może stać się nieaktualny. W ostatnich dniach Spotify ogłosiła plany wprowadzenia bezstratnej jakości muzyki w ramach nowego planu abonamentowego. Spotify HiFi, bo tak ma nazywać się usługa, może pojawić się na rynku jeszcze w tym roku i jak łatwo się domyślić jej wykupienie będzie droższe od standardowego planu. 

Wedle zapowiedzi twórców aplikacji nowa usługa ma oferować jakość porównywalną z tą znaną z płyt CD. Byłaby to ogromna poprawa względem standardowej obecnie jakości 320 kbps. Niestety razem z dobrymi wiadomościami od Spotify pojawiło się także wiele niewiadomych. Tajemnicą wciąż pozostaje cena nowej usługi, a także rynki, na których będzie dostępna. Mocno trzymamy kciuki, żeby Polska znalazła się jak najwyżej na liście priorytetów amerykańskiej aplikacji.