Świat miłośników alkoholu dzieli się na osoby, które uwielbiają bourbon i te, którym ciężko jest przekonać się do jego charakterystycznego smaku. My zdecydowanie należymy do pierwszej grupy, dlatego wieść o stworzeniu nowej bourbonowej linii przez markę Wild Turkey i  Matthew McConaughey'a przyjęliśmy z ekscytacją.

Twórcą nowego trunku z destylarni Wild Turkey jest Eddie Russell, który wraz ze swoim ojcem Jimmym jest Master Distillerem. W jego głowie pojawił się pomysł, by połączyć tradycję bourbonu z Kentucky z elementami Teksasu, rodzinnego regionu McConaughey'a. Prace nad recepturą trwały dosyć długo. Russell chciał stworzyć trunek, który będzie niezwykle delikatny jak na bourbon, a jednocześnie będzie posiadał charakterystyczne dla Wild Turkey elementy. Cel był jeden – bourbon idealny do picia bez żadnych dodatków.

Do filtracji Wild Turkey Longbranch, bo tak nazwano nową linię, użyto nie tylko dębu amerykańskiego, ale również drewna mesquite, (znanego w Polsce jako jadłoszyn baziowaty), które często występuje na terenie Teksasu. Twórcy trunku podkreślają, że nigdy wcześniej nikt nie użył tego drewna w procesie produkcji bourbonu. Wild Turkey Longbranch to 8-letni bourbon o mocy 43%, starzony wyłacznie w wyselekcjonowanych beczkach najwyższej jakości oraz produkowany w małych partiach.

Eddie Russell zajął się przygotowaniem bourbonu, a Matthew McConaughey wybrał odpowiednią moc trunku spośród kilku próbek, kształt butelki oraz nazwę. Longbranch (tłum. długa gałąź) nawiązuje do drzewa genealogicznego i jednej długiej gałęzi, która prowadzi każdego z nas do dalekich przodków. Twórców alkoholu połączyło wielkie przywiązanie do wartości rodzinnych, a obaj panowie podkreślają, że proces tworzenia alkoholu bardzo ich zbliżył.