Kilkanaście lat temu, na środku pustyni Gobi, przypadkowo spotkany mnich buddyjski powiedział mi, że w każdej niekorzyści jest jakaś korzyść. Zauważenie tego wymaga koncentracji na problemie i uważności, na którą normalnie nie mamy czasu. Kiedy zaczęła się pandemia, zdałam sobie sprawę, że podczas siedzenia w domu każdy z nas jest w stanie ten czas wykorzystać efektywnie. Narzekanie jest tylko nawykiem, więc - podobnie do wszystkich innych nawyków - możemy się go oduczyć.  

Kiedy miesiąc temu raz na zawsze przestałam narzekać, zauważyłam pewną zasadę. Dużo łatwiej przychodziło mi szukanie pozytywów w rzeczach małych niż w wielkich. Przestało mnie obchodzić, że dzisiaj jest brzydka pogoda, że kolejka w sklepie jest za długa, że trudno mi się oddycha w maseczce. Bo mam wygodne mieszkanie, lodówka jest pełna i zawsze mogę pospacerować. Najwięcej rozmów z samą sobą musiałam przeprowadzić przy rzeczach ważnych: ułożeniu swojego dnia pracy, tak bym nie pracowała po 16 godzin na dobę i znajdywała czas dla przyjaciół i rodziny, mówieniu bliskim wprost o swoim zmęczeniu, (a nie krzyczeniu na nich i irytowaniu się z byle powodu), akceptowaniu błędów moich współpracowników i pamiętaniu o celu, dla którego pracuję.

Epidemia koronawirusa to dla większości z nas taki czas, w którym małe rzeczy i problemy nagle stały się wielkimi. I odwrotnie. Dlatego tak ważne jest dobre rozeznanie, co jest czego warte. Nienarzekanie jest nawykiem, więc usunięcie go nie uda się, jeśli będziecie trenowali je tylko wtedy, kiedy macie na to ochotę. I odnosili tylko do tych wydarzeń, które mają dla was marginalne znaczenie. Bo jeśli chcecie prowadzić określony styl życia, nie możecie tego robić tylko wtedy, gdy sobie o tym przypomnicie, tylko ciągle. Pandemia to doskonały czas na trening nienarzekania, bo nawet jeśli jako tako w niej funkcjonujemy, nie lubimy jak czegoś się nam zabrania i narzekamy nawykowo. Dlatego trudno jest mi sobie wyobrazić lepszy czas na udoskonalenie samej czy samego siebie na najbliższe lata i przetestowanie, jak to nienarzekanie mi idzie. 

W czasie pandemii kończyłam swoją pierwszą w życiu książkę. Książkę, która wydobywa potencjał z menadżerów, którzy są rodzicami. Zamiast narzekać i zastanawiać się, czy w pandemii w ogóle ktoś ją zauważy (rynek księgarski raczej się kurczy i już wiadomo, że promocja nie będzie wyglądała tak jak zwykle), pomyślałam, że w gruncie rzeczy, nie mógł mi się trafić lepszy czas na premierę. Bo nigdy wcześniej biuro nie wchodziło nam do domu. I nigdy przedtem temat „praca” nie łączył się z tematem „dzieci” w tak naturalny sposób. Nigdy wcześniej nasze dzieci nie wiedziały też tak dużo i tak dokładnie o tym, co robią w pracy ich rodzice. Praca weszła nam do domu, przedszkole i szkoła przeniosły się nam na kolana, a wiele domów zachorowało nie tylko na koronawirusa, lecz także na pracoholizm. Bo są rodzice, którzy odkąd pracują z domu, przestali wychodzić z pracy...

Wygląda więc na to, że coś, co na pierwszy rzut oka wyglądało mi na jednoznaczną katastrofę, dzięki zmianie myślenia, właśnie staje się życiowym sukcesem. Wystarczyło, że nie pomyślałam nawykowo, tylko zastosowałam wzór na nienarzekanie: Kiedy dzieje się X (zła rzecz), pomyśl odwrotnie i zrób Y (pozytywne działanie posuwające rzeczy do przodu). Też spróbujesz? Ja już wiem, że to działa!

---------

Magdalena Kieferling – trener zarządzania komunikacją i zasobami ludzkimi. Ekspert prestiżowego ICAN Institute. Od ponad 15 lat usuwa bariery komunikacyjne między szefami a ich zespołami. Na portalu LinkedIn, Facebooku, Instagramie, w prasie, w telewizji i na stronie kieferling.pl inspiruje pracujących rodziców do czerpania w pracy z tego, czego nauczyli się wychowując swoje dzieci. Mama czteroletniego Leopolda. Autorka książki „Efekt Piaskownicy – jak szefować, żeby roboty nie zabrały Ci roboty” – publikacji, która za cel ma wydobyć potencjał z menadżerów, którzy są rodzicami. Premiera: 16 czerwca 2020.

ZOBACZ TEŻ: Jak przeżyć utratę pracy?

CZYTAJ TAKŻE: Przyjaźń - męska rzecz, czyli dlaczego faceci potrzebują się nawzajem?

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Jak się ubrać na rozmowę o pracę? Na tych zestawach się nie zawiedziesz!