Klasę luksusowych limuzyn w Europie zdominowali Niemcy, a konkretnie takie marki jak BMW, Audi i Mercedes. Wszystkie ich topowe modele od wielu lat rywalizują ze sobą w kwestiach takich jak przestronność, jakość wykonania, bezpieczeństwo czy technologia. Nasz przegląd rozpoczynamy zatem od propozycji bawarskiego producenta - BWM.

Luksusowe limuzyny: BMW serii 7 

Niedawno „siódemka” przeszła pierwszy lifting względem debiutu nowej generacji, czyli od 2015 roku. Wiele kontrowersji wzbudził znacznie powiększony grill, który w porównaniu z poprzednią wersją wygląda wręcz monstrualnie. BMW długie na 5,1 metra i szerokie na 1,9 metra wciąż nie jest rekordzistą w swojej klasie. Mimo wszystko wnętrze BMW serii 7 jest bardzo starannie dopracowane i każdy, kto zasiądzie na tylnej kanapie, będzie mógł się poczuć jak prezes naprawdę wielkiej korporacji. Pomoże w tym bardzo dużo miejsca na nogi, z opcją złożenia przedniego fotela. Do tego centrum sterowania znajduje się w podłokietniku, a dokładniej w wyjmowanym 7-calowym... tablecie.

W kwestii komfortu prowadzenia, BMW serii 7 według nas wypada lepiej niż konkurencja. Mimo wagi prawie 2 ton, układ kierowniczy pracuje bardzo lekko - z początku nawet nienaturalnie lekko. Po kilku chwilach nie czujemy jednak, że prowadzimy ponad pięciometrowego kolosa, lecz małe i zwinne BMW serii 3. BMW proponuje następujące wersje silnikowe: 

  • 730d (265 KM)- dostępne w podstawie, za dopłatą można mieć również wersję xDrive
  • 740d xDrive (320 KM) - od 473 tys. zł
  • 750d xDrive (400 KM) - od 526 tys. zł
  • 750e (394KM) - od 479 tys. zł

Ceny BMW serii 7 zaczynają się od 420 tys. złotych. Ale jak zapewne się domyślacie, to właśnie dodatkowe wyposażenie czyni ten model najbardziej luksusowym.

Luksusowe limuzyny: Mercedes klasy S

Mercedes może się pochwalić - naszym zdaniem - najwygodniejszym wnętrzem. Siedząc na tylnej kanapie można odnieść wrażenie, że spoczywamy w salonie a nie w aucie. Wszystko to zasługa foteli, najobszerniejszych i najlepiej układających się względem naszego ciała - co oczywiście można dodatkowo poprawić w pełni regulowanymi elektrycznie fotelami. Dodatkowo pasażer jadący z tyłu może kontrolować temperaturę i inne ustawienia za pomocą pilota.

Wizualnie Mercedes klasy S wydaje się mieć trochę więcej klasy od konkurencji. Masywna linia, gigantyczny grill i sportowe akcenty - obok tego samochodu nie da się przejść obojętnie.

Mercedes klasy S jest mimo wszystko najdroższy. Co prawda razem z BMW dużo oferują w standardzie, lecz opcjonalne wyposażenie kosztuje tu najwięcej. Ceny bazowego modelu Mercedesa klasy S zaczynają się od 446 tys. zł. Producent proponuje następujące warianty silnikowe:

  • S 350d - dostępny w podstawie 
  • S 400d - od 469 tys. zł
  • S 450 4MATIC - od 486 tys. zł
  • S 500 long - od 537 tys. zł
  • S 560 MAYBACH - od 673 tys. zł
  • S 63 4MATIC long - od 787 tys. zł