Longines – historia

W świecie zegarków bardzo często mamy do czynienia ze specjalizacjami konkretnych marek, które wypracowywane są poprzez długie doskonalenie techniki i stosowanych rozwiązań. W przypadku marki Longines jest nie inaczej. W zasadzie od samego początku firma kojarzona była z niezwykle dokładnymi zegarkami wyposażonymi w funkcję stopera. Między innymi dlatego, tak wielu odkrywców, sportowców i przedstawicieli zawodów, w których czas grał główną rolę, wybierało produkty szwajcarskiej marki. 

Co ciekawe, znak Longines tak szybko stał się wyznacznikiem jakości i dokładności, że już w połowie XIX wieku na rynku można było spotkać podróbki luksusowych zegarków. W tamtym okresie było to w zasadzie niespotykane w kontekście innych marek. W 1874 roku po raz pierwszy pojawiła się także „uskrzydlona„ klepsydra na kopercie zegarków z manufaktury E. Francillon Longines Suisse. Warto dodać, że emblemat marki też jako jeden z pierwszych trafił do spisu Światowej Organizacji Własności Intelektualnej i został zastrzeżony dla szwajcarskiej marki.

Obecnie Longines jest członkiem Swatch Group Ltd., wiodącego producenta zegarków na świecie, a zegarki z uskrzydloną klepsydra są dostępne dla najbardziej wymagających użytkowników w ponad 150 krajach na całym świecie.

Longines – zegarki dla odkrywców

W czasach, gdy zbyt wiele firm rezygnuje ze swojej historii na rzecz pogoni za rozwojem, jeszcze bardziej doceniamy marki pozostające wierne swojej tradycji. Zegarki Longines towarzyszyły odkrywcom w ich podróżach w nieznane, stawiały czoła ekstremalnej pogodzie, prowadziły ich przez niespokojne wody oceanów oraz odegrały swoją rolę w wytyczeniu nowych dróg powietrznych i ustanowieniu lotniczych rekordów i to wszystko widać w najnowszych modelach. Oczywiście, nie sugerujemy tutaj, że zegarki szwajcarskiej marki nie zmieniły się przez ostatnie sto lat, jednak nawet w najnowszych modelach widać pozostawanie w zgodzie z własną tradycją.

Longines Spirit wedle producentów miała trudne zadanie połączyć bogatą historię marki z nowoczesnymi rozwiązaniami i technologiami. Naszym zdaniem całkowicie sprostała temu wyzwaniu. Powiększona koronka, ukośny pierścień, wyraźny stopień wokół szkła, indeksy w kształcie brylantów i duże, luminescencyjne wskazówki w wykroju „baton” to elementy nawiązujące do pionierskiej ery w lotnictwie. Dodatkowo, wielką uwagę poświęcono wykończeniom poszczególnych detali: szczotkowanym, matowym i polerowanym powierzchniom oraz reliefom.

Longines Spirit – przyjemność korzystania

Co istotne, szczegółowe wykończenie zegarków idzie za rękę z postępem technologicznym. Wszystkie modele z serii są wyposażone w automatyczne mechanizmy (L888.4 I L688.4) z krzemowym włosem balansu, tak by zagwarantować im najwyższy poziom precyzji i wydłużoną żywotność. Kalibry o 64 i 60-godzinnej rezerwie chodu mają klasę chronometru certyfikowaną przez Oficjalny Szwajcarski Instytut Testowania Chronometrów. Przyjemność z korzystania poprawiają także szczegółowo dopracowane szkło szafirowe z obustronną, kilkuwarstwową powłoką antyrefleksyjną, zakręcana koronka i grawerowany dekiel zabezpieczony sześcioma śrubami. 

Modele dostępne w wersjach trzywskazówkowych z kalendarzem (40 mm i 42 mm) oraz wersji z chronografem (42 mm) oferują wybór tarcz matowo czarnych, srebrzystych z ziarnistym wykończeniem i błękitnych ze słonecznym szlifem z pięcioma nakładanymi gwiazdami. W tradycji marki Longines takie oznaczenie stanowią świadectwo najlepszej jakości i niezawodności ukrytego we wnętrzu zegarka mechanizmu. Pięć gwiazdek znamionowało najwyższy możliwy poziom tych cech.

Do naszych testów trafił model Longines Spirit L38104930, który od razu po wyjęciu z pudełka sugeruje użytkownikowi, że jest gotowy przebyć z nim niejedną przygodę. 40 milimetrowa kopera jest idealnym balansem pomiędzy garniturowym zegarkiem, który swobodnie można założyć na bardziej oficjalne okazje i urządzeniem funkcjonalnym, oferującym bezproblemowe odczytanie wartości w każdych warunkach. Ta wielkość jest też dobrą wiadomością dla mniej postawnych mężczyzn, którzy ze zbyt dużymi zegarkami nie czują się komfortowo. Na jego tarczy dominują kolory głębokiego granatu, który jednak odpowiednio oświetlony ukazuje użytkownikowi swoje bardzie błękitne oblicze. Cena testowanego modelu wyznaczona została na około 9030 złotych, a producent daje 5 letnią gwarancję na poprawność jego działania. Zdaje się, że każdym swoim calem przedstawiany model udowadnia, że na taką wycenę zasługuje.