W wywiadzie udzielonym MTV News Tom Hiddleston wyznał, że serial będzie składał się z sześciu godzinnych odcinków. Aktor dodał także, że fani mogą spodziewać się wielu humorystycznych wstawek. To akurat może nie dziwić, bowiem pieczę nad serialem sprawować będzie Michael Waldron, czyli scenarzysta znakomitej animacji „Rick i Morty”. Co więcej, Loki ma przejść metamorfozę charakteru. Przy okazji zapowiedział, że będzie miał zupełnie nowych przeciwników.

„Czuję, że znam tę postać. Gram ją już od 10 lat, co jest szalone, jak się o tym pomyśli. Mam wrażenie, że widzowie również ją dobrze znają. Grając Lokiego prawdziwie i rzucając go naprzeciw nowym wyzwaniom można go zmienić. A to jest jeden z najbardziej ekscytujących aspektów tej historii. Ma on konkretne atuty: inteligencję, zdolność oszukiwania i magię. Zobaczymy go, jak staje przeciwko godnym przeciwnikom, których wcześniej nie znał” – powiedział.

CZYTAJ TEŻ: „Avengers: Koniec gry” – najlepszy film MCU czy jednak rozczarowanie? Oto ranking 22 filmów według ich jakości

Jak doskonale wiadomo, wydarzenia w serialu będą ukazywać to, co stało się z Lokim w „Avengers: Koniec gry”. Tam bohaterowi udało się ukraść Tesseract i zniknąć. Ten chwyt fabularny zapowiada, że postać może podróżować w czasie i dokonywać różnych zmian.

Sześć odcinków to całkiem sporo, by w pełny sposób wykorzystać potencjał tej postaci, która w filmach zawsze musiała ustępować nudniejszym bohaterom w rodzaju Thora. Tym bardziej, że Hiddleston jest o wiele lepszym aktorem niż chociażby Chris Hemsworth. Zdjęcia do „Lokiego” ruszą w przyszłym roku. Premiera zapowiedziana jest na wiosnę 2021 roku.