Które rękawiczki będą odpowiednie? Jaki szalik najlepiej pasuje do płaszcza? Jakiego sosu użyć w kanapce? Czasem klient długie minuty poświęca na wybór prostego przedmiotu i sytuacja ta może wywołać ból głowy. A skoro te dylematy potrafią być absorbujące, to zakup komputera urasta do rangi zadania niewykonalnego. Na rynku jest przecież tyle firm, modeli i konfiguracji. Część przedstawia się jako urządzenia uniwersalne, inne tworzone są z myślą o konkretnej grupie odbiorców, np. graczach. Osoby, które poszukują po prostu dobrze wyglądającego, wydajnego komputera, potrafią się w tym zgubić.

Na szczęście Lenovo stworzyło antidotum na te bolączki i to bez kompromisów. Model Yoga Slim 7 wyposażono w procesor AMD Ryzen, który przez ekspertów chwalony jest m.in. za naprawdę duże możliwości. Dzięki niemu użytkownik może pracować bez obaw, że sprzęt nie poradzi sobie z bardziej wymagającym zadaniem, np. edycją wideo. Problemu nie stanowi nawet kilka otwartych programów, a aplikacje uruchamiają się natychmiast. Nie samą pracą człowiek jednak żyje, czasem przychodzi ochota na cyfrową rozrywkę. Czy na tym sprzęcie można grać? Oczywiście! Dotyczy to także nowszych tytułów. Sprzęt nie powinien się przy tym przegrzewać, więc bez ryzyka można go położyć na kolanach. Urządzenie waży zaledwie 1,4 kg, więc nie wywoła dyskomfortu nawet po kilku godzinach pracy albo zabawy.

Zastosowany przez Lenovo procesor został zaprojektowany z myślą o sprzęcie mobilnym. W duecie z pojemną baterią tworzy on zestaw, który zapewnia naprawdę duże możliwości działania bez dostępu do gniazdka. W przypadku mniej wymagających czynności laptop nie będzie się domagał podłączenia do ładowarki przez nawet kilkanaście godzin! Wystarczy na naprawdę długą podróż. A jeśli komuś przyjdzie do głowy pracować w ciepły dzień z parkowej ławki, plaży albo łąki, sprzęt sprosta temu wyzwaniu. Ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia, a nie laptop.

Satysfakcjonująca moc i wydajność to nie wszystko – producent zadbał też o to, by użytkownik był zadowolony z jakości obrazu. Odpowiada za to 14-calowy ekran o wysokiej rozdzielczości. Niemal w zupełności wykorzystano dostępną przestrzeń – ramki wokół wyświetlacza są niezwykle wąskie. Człon Slim w nazwie zobowiązuje i widać to także w grubości całego laptopa: nie przekracza ona 15 mm. Mimo to Lenovo udało się zmieścić w urządzeniu sporo portów komunikacyjnych. Obok gniazd USB typu C, znalazło się miejsce dla HDMI, a nawet czytnika kart pamięci microSD – docenią to osoby, które w pracy wykorzystują komputer do różnych zadań.

Czasem największe zadowolenie przynoszą użytkownikowi rozwiązania, których się nie spodziewał albo których nie spotkał wcześniej w innych urządzeniach. Tak jest i w tym przypadku – do laptopa trafiły czujniki śledzące obecność osoby z niego korzystającej. Jeśli odejdzie od urządzenia, inni nie będą mieli do niego dostępu. To gwarancja bezpieczeństwa, która jest niezwykle cenna w cyfrowych czasach. Te same czujniki natychmiast rozpoznają jednak właściciela, gdy tylko jego twarz pojawi się przed wyświetlaczem. Ponowne logowanie będzie szybkie i proste. Właśnie na takich przydatnych dodatkach polega inteligencja dzisiejszej elektroniki.

Producentowi udało się w przypadku tego urządzenia pogodzić walor praktyczny z estetycznym. Aluminiowa obudowa współgra ze stonowaną kolorystyką, a przydatne podświetlenie klawiatury, którego stopień można regulować, nie rozprasza – Lenovo na szczęście nie zastosowało w tym przypadku jaskrawej barwy, która mogłaby się kłócić z elegancją urządzenia. Sprzęt nie tylko wygląda, ale też brzmi dobrze, co trudno osiągnąć, gdy chce się zamknąć system audio w cienkiej obudowie. A skoro już o dźwiękach mowa, warto dodać, że Yoga Slim 7 pracuje naprawdę cicho i to przy dużym obciążeniu – właściciel tego sprzętu z pewnością nie usłyszy porównania do suszarki albo odkurzacza.

W ostatnich latach często można było usłyszeć czy przeczytać o nadejściu ery mobile. Smartfony miały wyprzeć z rynku komputery i w zupełności wystarczyć klientom. Część tych ostatnich pewnie rzeczywiście korzysta już wyłącznie z kilkucalowego telefonu. Jednak do wielu zadań wciąż lepszy, a czasem wręcz niezbędny, jest komputer. Jednak i on może reprezentować mobilność. Tak jest w przypadku Yoga Slim 7 – wielozadaniowej maszyny, która sprawdzi się w biurze, domu, ale też kawiarni czy pociągu. Lenovo chciało stworzyć uniwersalny i elegancki sprzęt, ale bez kompromisów. I ta sztuka się udała.