Nie da się zaprzeczyć, że obecnie bycie „eko” zdecydowanie jest trendy (o ile w dzisiejszych czasach wypada jeszcze używać tego słowa). Firmy z wielu branż stawiają duży nacisk w swoich działaniach na proekologiczność. I choć w niektórych przypadkach można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z tak zwanym greenwashingiem, a więc pozorowanymi działaniami, które mają na celu jedynie przypodobanie się klientom, to inni podchodzą do sprawy jak najbardziej serio.

Kurort Sani, czyli zerowy ślad węglowy

Łatwo jest mówić o byciu eko, ale trudniej wprowadzić te założenia w życie. A tak właśnie jest w przypadku kurortu Sani, który znajduje się na greckim półwyspie Chalkidiki. Jednym z celi, jakie postawili przed sobą właściciele, było osiągnięcie zerowego śladu węglowego – to znaczy sytuacji, w której emisja gazów cieplarnianych jest w całości rekompensowana innymi działaniami. W przypadku Sani 100% wykorzystywanej energii pochodzi z zielonych źródeł, dzięki czemu w 2020 roku udało się osiągnąć całkowitą neutralność węglową. Wraz z tym podjęto inne działania proekologiczne – w ciągu ośmiu lat udało się zredukować użycie plastiku o 80%, zużycie wody na jednego gościa zmniejszyło się o 48% (względem roku 2016).

Sani Resort, który obejmuje Sani Marina i pięć hoteli pięciogwiazdkowych, znajduje się na terenie leśnego rezerwatu o powierzchni 1000 akrów. Ten ważny dla środowiska obszar obejmuje siedem kilometrów piaszczystych plaż, ponad 20 kilometrów leśnych ścieżek i 270 akrów terenów podmokłych, na których żyje ponad 225 gatunków, wielu rzadkich i zagrożonych wyginięciem.

To przywilej gościć tutaj pięć naszych hoteli i przystań. A także obowiązek, który określa naszą kulturę i sposób prowadzenia działalności, polegający na prowadzeniu naszych hoteli w sposób zrównoważony, dzięki takim inicjatywom, jak posiadanie w 100% odnawialnej energii elektrycznej, neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla i dążenie do zerowego plastiku, a także tworzenie partnerstw w celu ochrony tej natury.

mówi przedstawiciel kurortu.

Ekowakacje nowym trendem?

Nie da się ukryć, że kwestie związane z ekologią mają coraz większe znaczenie dla coraz większej liczby ludzi. W 2018 roku firma badawcza Paw Research przeprowadziła badanie, z którego wynikło, że dla aż 68% ludzi zmiany klimatyczne oznaczają „poważne problemy”. Co ciekawe na pierwszym miejscu krajów, które najbardziej obawiają się zmian klimatycznych jest Grecja – tam w wymieniony sposób odpowiedziało aż 90% respondentów. Trudno więc się dziwić, że to właśnie w tym kraju postawiono sobie za cel stworzenie kurortu, który będzie przyjazny środowisku. Biorąc pod uwagę te fakty można założyć, że kwestie związane z ekologią będą miały duże znaczenie nie tylko podczas codziennych zakupów, ale również podczas wyboru kierunków wakacyjnych podróży. Wówczas może okazać się, że ci, którzy postawili na ekologię będą mieli dodatkowy atut w oczach potencjalnych gości. O ile rzecz jasna branża turystyczna wróci w najbliższym czasie do normy, na co chyba wszyscy mamy nadzieję.