Pochodzący z Wadowic producent zyskał zaufanie środowiska, co sprawiło, że na płycie “18+” udało mu się zgromadzić pokaźne grono trzydziestu czterech gości, wśród których znalazły się najgorętsze nazwiska polskiej sceny rapowej. Gospodarza swoimi zwrotkami wsparli m.in. Szpaku, Borixon, Otsochodzi czy Żabson. Pojawiła się również silna reprezentacja SBM Label w postaci założycieli wytwórni - Solara i Białasa - oraz ich podopiecznych: Jana - Rapowanie, White’a 2115 i Beteo. Płyta trafiła na sklepowe półki i platformy streamingowe 14 czerwca 2019 roku. Wydanie „+18” była dobrą okazją, by zamienić kilka słów z Kubim.

Swoją przygodę z produkcją muzyki zacząłeś w bardzo młodym wieku. Co cię pchnęło do tego? 

Swoją przygodę z muzyką zacząłem w bardzo młodym wieku, miałem 11 lat, zawsze grała muzyka gdzieś w mojej głowie, od najmłodszych lat pamiętam, że tata słuchał dużo muzyki, Vangelisa, Mike Oldfielda. Brat zaraził mnie zagranicznym rapem, dużo grałem w gry słuchając na przemian takich płyt jak Dr. Dre „2001”, „The Chronić” czy Lil Jon „Crunk Rock” w wieku 11 lat brat pokazał mi program Fruity Loops. Od tego momentu wszystko się zaczęło.

Choć jesteś producentem, to nie miałeś jednak w pewnym momencie ochoty spróbować swoich sił również jako raper? 

Zawsze robię wszystko pod wpływem impulsu, w swój sposób wyrzucam z siebie swoje emocje, myślę że to dopiero początek mojej drogi, nie czuję tego w sercu by spróbować swoich sił jako raper póki co, jeżeli kiedyś to poczuję to to zrobię. 

Słuchacze szerzej poznali cię za sprawą dwóch płyt z Bedoesem. Jak z perspektywy czasu wspominasz tę współpracę? 

Bardzo dobrze wspominam współpracę z Borysem, zrobiliśmy razem dwie płyty, które według mnie znacznie wpłynęły na rozwój kultury rap w Polsce.

Jak wyglądała praca nad „+18”? Czy czułeś szczególną presję z racji tego, że nagrywałeś swój pierwszy solowy album? 

Presji nie czułem, lecz pod koniec trochę zmęczenie, praca nad płytą zajęła mi ponad 2 lata, ale w końcu stało się tak jak chciałem i jestem na ten moment w stu procentach zadowolony.

Masz listę artystów, dla których chciałbyś w przyszłości stworzyć muzykę? Jeśli tak, to ogranicza się ona tylko do rodzimego rynku, czy jednak są na niej też zagraniczni muzycy?

Na tą chwilę mam już kilka kontaktów w Europie co zaowocuje pewnie współpracą w przyszłości. Natomiast moim małym „marzeniem” jest zrobienie czegoś wspólnie z  Lil Baby, Drake czy też elektronicznym producentem o pseudonimie Burial.