Kiedy w 2017 roku Krzysztof Mączyński przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, o transferze mówiła cała piłkarska Polska. Wychowanek krakowskiego klubu miał wszystko, by stać się legendą Wisły. Sam zresztą wielokrotnie podkreślał, że transfer do stołecznej drużyny jest wykluczony. Przy okazji przenosin do stolicy, internauci chętnie wypominali Mączyńskiemu program Canal +, w którym wypowiadał się m.in. odnośnie transferu do Legii (fragment o transferze: ok. 2 minuty filmu):

Krakowscy kibice nigdy nie wybaczyli Mączyńskiemu przenosin. Mieliśmy okazję być na stadionie przy ul. Reymonta, kiedy Wisła podejmowała Legię po raz pierwszy od straty pomocnika. Spotkanie zapamiętamy przede wszystkim z ciągłych wulgarnych zaczepek pod adresem Mączyńskiego oraz przeraźliwych gwizdów, które towarzyszyły mu podczas każdego kontaktu z piłką.

Rozmawialiśmy z wieloma rozgoryczonymi kibicami Wisły Kraków, którzy zgodnie podkreślają, że Mączyński miał wszystko, by zostać legendą klubu, a stał się pośmiewiskiem.

Krzysztof Mączyński odchodzi z Legii Warszawa

No właśnie... Wydaje się, że nawet sam 31-latek żałuje swojej decyzji, bo przygoda z Legią nie zakończyła się - jak przewidywał - spektakularnym sukcesem. W 49 meczach strzelił cztery gole i zanotował cztery asysty. Pomocnik już od dawna nie trenuje z pierwszym zespołem - Ricardo Sa Pinto (portugalski szkoleniowiec mistrza Polski) kilka miesięcy temu przesunął zawodnika do trzecioligowych rezerw. Nieoficjalnym powodem tej decyzji miały być za wysokie zarobki piłkarza.

Krzysztof Mączyński był pupilkiem Adama Nawałki - byłego selekcjonera reprezentacji Polski - dlatego wielkim zaskoczeniem był brak powołania na rosyjski Mundial w 2018 roku. W kuluarach głośno mówiło się o fatalnym wyniku badań lekarskich 30-letniego wówczas pomocnika.

Krzysztof Mączyński - gdzie zagra?

Jak spekuluje na Twitterze Janekx89 (który już nie raz popisał się wiarygodnymi przeciekami na temat transferów) zawodnik najbliższy jest przenosin do Śląska Wrocław, ale możliwy jest również transfer za granicę.

Legia Warszawa nie ma szczęścia do zawodników pozyskanych z Krakowa. W zeszłym roku głośno było o transferze Carlitosa - króla strzelców Ekstraklasy, który przy Reymonta był niekwestionowaną gwiazdą. Po przenosinach do stołecznego klubu liczba strzelonych przez niego bramek nie jest już aż tak imponująca... Również kibice Wisły przestali pałać do Hiszpana sympatią, bo w niedawnym meczu między tymi drużynami (remis 3:3) ostentacyjnie celebrował strzelenie w ostatnich minutach wyrównującego gola.