Eksperyment, w ramach którego wino zostało wysłane w kosmos był częścią większego projektu. Główne przedsięwzięcie zostało określone jako Misja WISE i miało przede wszystkim skupić się na badaniu wpływu mikrograwitacji na systemy biologiczne – uzyskane w ten sposób informacje mogą okazać się kluczowe w przystosowaniu rolnictwa w sytuacji pogłębiającego się globalnego ocieplenia. Wino, które wytypowano do kosmicznej podróży nie było winem przypadkowym – to pochodzący z regionu Bordeaux Chateau Petrus, powszechnie uważany za jeden z najlepszych trunków w swojej klasie na świecie.

Wiadomo już, że czternastomiesięczny pobyt w kosmosie wpłynął pozytywnie na smak wina, co w marcu tego roku potwierdziła grupa ekspertów. Nic więc dziwnego, że jedyny w swoim rodzaju trunek zainteresował wielu koneserów z całego świata. I niebawem któryś z nich będzie miał okazję uzupełnić nim swój barek. Jedna z dwunastu butelek, która szczęśliwie wróciła z kosmosu została bowiem wystawiona na sprzedaż przez dom aukcyjny Christie’s.

„Kosmicznej” butelce Chateau Petrus z rocznika 2000 towarzyszy druga, która była leżakowana w tradycyjny sposób. Po to, aby nabywca mógł się przekonać, czy czternastomiesięczny pobyt w kosmosie rzeczywiście wpłynął na smak wina. O ile rzecz jasna zdecyduje się ją otworzyć – ten konkretny Chateau Petrus został bowiem wyceniony na okrągły milion dolarów. Całość trafiła do gustownej skrzyneczki, która z pewnością będzie ciekawą ozdobą gabinetu, do którego trafi.

Trudno jednak się dziwić tak wysokiej cenie – mamy wszak do czynienia z egzemplarzem unikatowym, którego wartość w dłuższej perspektywie powinna tylko rosnąć. Bo nawet jeśli wysyłanie wina w kosmos stanie się kiedyś czymś powszechnym (w co, szczerze mówiąc, mocno wątpimy), to ta konkretna butelka zawsze będzie pierwszą, która przeszła przez ten nowatorski proces.

Warto dodać, że rocznie produkuje się tylko około 30 000 butelek Chateau Petrus. Butelka Petrusa z 2000 roku jest zwykle sprzedawana za około 6000 dolarów.