Pandemia koronawirusa sprawiła, że na dłuższy czas musieliśmy zapomnieć o jakichkolwiek wylotach z kraju. Jeszcze jakiś czas temu pod znakiem zapytania stały nasze wakacje, ale chyba można powiedzieć, że powoli możemy je zacząć planować, ale nie wszędzie.

Przypomnijmy, że w sobotę 13 czerwca ponownie zostały otwarte granice Polski dla obywateli Unii Europejskiej. We wtorek 16 czerwca skończyło się z kolei rozporządzenie dotyczące zakazu lotów w ruchu międzynarodowym. Tym samym nastał czas rezerwowania rejsów najpopularniejszymi liniami lotniczymi.

Można to już robić na stronie internetowej Wizz Air. Od dziś będziemy mogli kupić bilet na wycieczkę do m.in. Paryża, Wiednia, Barcelony (tu jest jednak pewien istotny haczyk, o czym poniżej) czy Brukseli. Z czasem dojdzie większa liczba połączeń. Oprócz Wizz Air loty do i z naszego kraju rozpoczęły także Air France, KLM i Lufthansa.

Ryanair poinformował, że od 1 lipca wznowi połączenia na blisko 200 międzynarodowych trasach do i z Polski. Z kolei Polskie Linie Lotnicze LOT w przyszłym tygodniu ma ogłosić międzynarodową siatkę połączeń. Stopniowo pole możliwości będzie się poszerzać.

Loty międzynarodowe: gdzie możemy polecieć?

W rozporządzeniu Rady Ministrów opublikowanym we wtorek wieczorem w Dzienniku Ustaw napisano, że zakazu wykonywania lotów nie stosuje się do połączeń z lotnisk położonych na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej oraz Norwegii, Szwajcarii, Islandii i Liechtensteinu.

Co ciekawe, zakaz lotów wciąż dotyczy Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Szwecji i Portugalii. W ofercie Wizz Air możemy zobaczyć, że np. do Londynu będziemy mogli polecieć od 1 lipca, ale może to ulec zmianie.

Wytłumaczenie w przypadku wykluczonych krajów jest proste. – Tam, gdzie mamy informacje o wzmożonej skali zachorowań, tam ten kraj jest wpisywany na listę krajów, do których nie można podróżować – powiedział na konferencji prasowej rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Inna sprawa, że w niejednym przypadku musimy pohamować swój entuzjazm. Nawet jeśli dane państwo otworzyło swoje granice dla Polaków (a nie wszystkie tak zrobiły), to może wymagać od nas poddania się obowiązkowej, 14-dniowej kwarantannie na miejscu. Tak zrobiła np. Wielka Brytania, więc wylot tam będzie wiązać się z mocnymi obostrzeniami.

Z danych MSZ wynika, że kwarantanny nie odbędziemy m.in. w Niemczech, na Łotwie, Litwie, Belgii, Holandii, Austrii, Włoszech, Szwajcarii czy Chorwacji.

14-dniową kwarantannę odbędziemy m.i.n w Hiszpanii (prawdopodobnie 1 lipca zostanie zniesiona), wspomnianej wcześniej Wielkiej Brytanii, Słowenii, Islandii (jeśli nie chcemy jej odbyć możemy wykonać test na obecność koronawirusa) oraz Norwegii (10 dniowa kwarantanna),

Informacje o wymogach i restrykcjach związanych z wjazdem na terytorium konkretnego państwa zamieszcza na swoich stronach polskie MSZ, a także ambasady, więc warto tam zajrzeć przed planowaną wycieczką poza granice Polski.

Loty międzynarodowe: jakich zasad należy przestrzegać?

Pasażerów, linie lotnicze oraz lotniska obowiązują nowe wytyczne zapewniające bezpieczeństwo podróżowania. Musimy nosić maseczki w trakcie całej podróży (na pokładzie samolotu powinno się ją zmieniać co cztery godziny), zachowywać dystans oraz dezynfekować ręce. Przy wejściu do terminali będziemy poddawani kontrolnym pomiarom temperatury. Dopuszczalna temperatura ciała zezwalająca na lot to 38 stopni Celsjusza. Będziemy musieli także wypełnić przed odlotem oświadczenie o stanie zdrowia, zgodnie z instrukcją przewoźnika.

Przed lądowaniem natomiast pasażerowie zobowiązani są do wypełnienia Karty Lokalizacji Podróżnego.

Trzeba też wiedzieć, że do budynku terminala mogą wejść tylko pasażerowie. W samych samolotach będzie obowiązywać limit w kwestii liczby pasażerów – miejsca siedzące będzie mogła zająć co druga osoba.

CZYTAJ: Koronawirus 2020: Novak Djokovic ostro krytykowany za swoje poglądy na temat szczepienia na COVID-19

ELLE MAN POLECA: Nie da się wszystkich zwolnić. Jak wygląda rynek pracy po epidemii koronawirusa? [WYWIAD]

ZOBACZ: Koniec ze scenami seksu w filmach! Idą poważne zmiany w Hollywood