„W obliczu ogarniającej świat oraz Polskę pandemii i związanych z nią finansowych turbulencji chcemy poinformować, iż jesteśmy gotowi na działania mające na celu uchronić nasz Klub przed utratą płynności. Wisła Kraków jest dla nas, tak samo jak dla setek tysięcy kibiców, czymś więcej niż tylko miejscem pracy” – czytamy na stronie Wisły Kraków.

„Pokazaliśmy to zaangażowaniem na boisku, podnosząc się wspólnie ze strefy spadkowej, pokażemy to również poza boiskiem, ponosząc solidarnie część kosztów ogarniającego nas kryzysu. Zarówno drużyna, jak i sztab szkoleniowy wyrażają gotowość do uczestnictwa w programie oszczędnościowym w zakresie ustalonym z władzami Klubu i władzami polskiej piłki” – napisano dalej w oświadczeniu podpisanym w imieniu piłkarzy i trenerów przez Jakuba Błaszczykowskiego i Artura Skowronka.

Na koniec dodano również, byśmy byli bardziej zdyscyplinowani, dzięki temu szybciej zdusimy rozprzestrzenianie się wirusa, dzięki czemu sportowcy wrócą na boiska. Warto wspomnieć, że Błaszczykowski przeznaczał 400 tys. zł na walkę z pandemią koronawirusa.

ZOBACZ TEŻ: Koronawirus: Igrzyska Olimpijskie w Tokio przełożone. Kiedy odbędą się IO 2020?

Tym samym piłkarze Wisły Kraków zdecydowali się na podobny krok, co Śląsk Wrocław, który we wtorek poinformował, że jego zawodnicy zgodzili się, aby otrzymywać od 15 do 30 proc. swoich miesięcznych pensji, co ma pomóc zarówno klubowi, jak i jego pracownikom. – Rozumiemy powagę sytuacji, która dotyka nas wszystkich. Wierzymy, że tylko jednocząc się w obliczu problemów, możemy je wspólnie przezwyciężyć – zaznaczył kapitan drużyny, Krzysztof Mączyński.

Wracając na koniec jeszcze do Wisły Kraków, to warto powiedzieć, że zawieszenie rozgrywek Ekstraklasy szczególnie uderza właśnie w ten klub. „Biała Gwiazda” stopniowo zaczęła wychodzić z kryzysu finansowego z poprzedniego sezonu. W ubiegłym roku wygenerowała  zysk w wysokości 6 mln. Klubowi udało się zmniejszyć dług aż o 14 mln zł. Do spłaty wciąż pozostaje jednak jakieś 28 mln zł, więc wstrzymanie lub wznowienie meczów przy pustych trybunach może być dla Wisły wielkim ciosem finansowym.

Kibice już ruszyli na pomoc swojemu klubowi. Za sprawą crowdfundigu emisji akcji uruchomionego przez zespół od 12 marca wykupili udziały za blisko dwa mln złotych. Emisja potrwa do 13 kwietnia.