Pandemia koronawirusa mocno uderzyła w świat sportu, w tym także tenisa. Wciąż nie wiemy kiedy zawodnicy mogliby wrócić na korty i na jakich zasadach odbywałyby się turnieje. Głośno mówi się o tym, że tenisiści przed powrotem do gry mogą mieć obowiązek zaszczepienia się na koronawirusa. Ten pomysł wyjątkowo nie spodobał się obecnemu numerowi jeden rankingu ATP.

Novak Djokovic przyznał w rozmowie z innymi serbskimi sportowcami, że nie chciałby być zmuszony przez kogoś do zaszczepiania się, by móc podróżować. Jeśli będą one faktycznie obowiązkowe, to utytułowany zawodnik ma poważnie rozważyć swoją decyzję na temat powrotu do sportu.

Jak się można było spodziewać, słowa sportowca wywołały sporą dyskusję. Odniósł się do nich doktor Predrag Kon, główny epidemiolog odpowiedzialny za walkę z koronawirusem w Serbii.

Jako jeden z najbardziej lojalnych kibiców Novaka chciałbym mieć możliwość wyjaśnienia mu znaczenia wkładu szczepień ochronnych w zdrowie ludzkości. Niestety jest już za późno, swoimi słowami wywołał nieporozumienie i nic z tym nie da się zrobić. Mistrzu, życzę ci wszystkiego najlepszego. W przyszłości jednak staraj się unikać odpowiedzi na pytania o szczepionki, bo masz olbrzymi wpływ na wielu ludzi – powiedział Kon.

Również Andy Roddick, były lider rankingu ATP skomentował podejście Djokovica. – Nie muszę zgadzać się z czyimiś przekonaniami, by uszanować jego zdanie. To nie jest istotne, że Novak nie wierzy w szczepienia. Ważne jest, by tenis mógł znów funkcjonować normalnie. Tak będzie dzięki testom, tak będzie dzięki szczepionce. Wtedy wrócimy do tego, co znamy – powiedział Amerykanin.

– Ciekawe, jak głęboki będzie jego system przekonań, gdy przez brak szczepienia nie będzie mógł zagrać w turniejach wielkoszlemowych” – słusznie zwrócił uwagę Roddick.

ZOBACZ TEŻ: Magia Wielkiego Szlema. Co musisz wiedzieć o najważniejszych turniejach światowego tenisa?

Novak Djokovic i jego światopogląd

Angielskie media piszą o tym, że Serb i jego żona znani są ze swoich kontrowersyjnych poglądów. „The Guardian” zwrócił uwagę na fakt, że Djokovic różni się od innych zawodników. „Jest bardzo duchowy. Nauczył się nawet medytacji. Każdy dzień zaczyna od modlitwy i skupienia. Jego poglądy pokazują, jak cienka jest granica między szukaniem odpowiedzi w duchowości, a niebezpieczną narracją, jaką jest przeciwstawianie się szczepieniom” – napisał dziennikarz Guardiana.

Na początku kwietnia żona Novaka – Jelena, udostępniła na swoim Instagramie wideo przedstawiające teorię, łączącą technologię 5G z pandemią koronawirusa. Choć Instagram dodał komunikat o „fałszywej informacji”, to Jelena nie usunęła nagrania.

Sam Djokovic jest zwolennikiem medycyny alternatywnej i zdaje się podchodzić na poważnie do telekinezy i telepatii, nazywając je „darami od wyższego źródła lub boga, które pozwalają nam zrozumieć wyższą moc i wyższy porządek w nas samych”. Jednak jego antyszczepionkowy pogląd w stosunku do koronawirusa jest wyjątkowo nierozsądny. Ale jeżeli go nie zmieni, to na pewno straci szanse w wyścigu o bycie rekordzistą w zdobytych wielkich szlemach.