Koronawirus w naszym kraju wciąż się rozprzestrzenia, ale rząd kontynuuje swój plan znoszenia obostrzeń. Na dzisiejszej konferencji premiera Mateusza Morawieckiego dowiedzieliśmy się, że od 18 maja zostaną otwarte zakłady fryzjerskie i kosmetyczne. Częściowo otwarte będą także lokale gastronomiczne jak bary, kawiarnie, puby i restauracje. Oczywiście funkcjonowanie tych miejsc będzie opierało się na konkretnym reżimie sanitarnym.

Wizyta u fryzjera: jakie zasady?

Nas cieszy szczególnie fakt możliwości pójścia do fryzjera lub barbera. W końcu niejeden z nas z chęcią wybrałby się już do profesjonalisty, który zajmie się naszymi włosami czy zarostem. Jednak trzeba wiedzieć, że nie zrobimy tego ot tak, z ulicy. Żeby skorzystać z usługi możemy umówić się wyłącznie przez internet lub telefon. Zapewne jeszcze przez długi czas nie będziemy mogli zrobić tego osobiście. Zresztą nawet gdybyśmy chcieli, to poczekalnie u fryzjerów są tymczasowo zlikwidowane.

Wizyta u fryzjera: cała seria obostrzeń

Jak się można domyślać, umówiona wizyta będzie miała swoje ramy czasowe „od-do”. W salonie mogą przebywać jedynie osoby, które są obsługiwane przez personel. Jako klienci jesteśmy zobowiązani przyjść do salonu w maseczce (zdjąć możemy ją tylko na czas wykonania zabiegu, który dotyczy zasłoniętego obszaru twarzy) oraz powinniśmy zabrać ze sobą rękawiczki jednorazowe. Fryzjer powinien nas o tym poinformować przez telefon. Jeżeli akurat przyjdziemy bez tych środków ochronnych, to salon ma obowiązek udostępnić je odpłatnie lub nieodpłatnie. Przed wejściem do gabinetu musimy umyć ręce lub je zdezynfekować.

ZOBACZ TEŻ: Koronawirus 2020: galerie handlowe ponownie otwarte. Co musisz wiedzieć?

W salonach nie będzie możliwości napicia się kawy czy herbaty. Zabronione jest używanie oraz wyjmowanie telefonu komórkowego w trakcie usługi. Fryzjerzy muszą zadbać o to, by klienci zachowali przynajmniej 1,5 metra dystansu od siebie lub zastosować przepierzenia. Preferowaną płatnością jest płatność bezgotówkowa.

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus 2020: co wolno robić, a czego nie można w trakcie pandemii COVID-19?