W Polsce na koronawirusa zachorowało 21 tys. osób, z czego 1013 zmarło. Pandemia wciąż nie ustępuje, ale rząd mimo wszystko kontynuuje swój plan znoszenia obostrzeń. Od 18 maja możemy chodzić do zakładów fryzjerskich i kosmetycznych. Częściowo otworzono też lokale gastronomiczne jak bary, kawiarnie, puby i restauracje. Oczywiście funkcjonowanie tych miejsc opiera się obecnie na nowych zasadach.

Teraz pozostaje nam czekać do czwartego etapu rozmrażania gospodarki, który uwzględnia otwarcie basenów, saun, siłowni oraz klubów fitness. Jak jest w przypadku tych dwóch pierwszych miejsc? Kiedy będzie można do nich pójść?

Kiedy otwarcie basenów?

Na środowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki podał, że baseny zostaną otwarte 6 czerwca. Jak to będzie wyglądało w praktyce? Drogowskazem są zalecenia, które przedstawił ostatnio Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny – w kwestii warunków korzystania z pływalni i podobnych obiektów rekreacyjnych. Możemy się dowiedzieć z nich, że woda w basenach jest bezpieczna, bowiem posiada wystarczającą ilość podchlorynu, aby koronawirus nie przetrwał.

„Zwykła procedura uzdatniania i dezynfekcji wody stosowana w pływalniach publicznych (...) jest wystarczająca dla zapewnienia odpowiedniej jakości mikrobiologicznej wody, w tym eliminacji SARS-CoV-2. Niezbędne jest jedynie staranna kontrola właściwego przebiegu procesu uzdatniania i dezynfekcji wody basenowej oraz niezwłoczna korekta w razie jakichkolwiek nieprawidłowości” – czytamy w zaleceniach.

Problemem w przypadku otwarcia basenów jest coś innego. Mianowicie, samo przebywanie w obiektach. Uczestnictwo większej ilości ludzi na tego typu przestrzeni może podnieść ryzyko szerzenia się wirusa. Szczególnie w sytuacji, gdy osoby są zainfekowane, ale nie wykazują objawów klinicznych choroby.

Stąd PZH zaleca, by w basenach przebywała ograniczona liczba osób. Muszą także być przestrzegane zasady utrzymywania dystansu społecznego oraz ścisłe stosowanie zasad higieny. Szatnie i przebieralnie są miejscami, które będą wymagać szczególnej uwagi. Jednak patrząc na to, jak Polacy niezbyt ochoczo podchodzą do przestrzegania zaleceń, to można mieć obawy o ich zachowanie w basenach.

Kiedy otwarcie saun?

Tu sytuacja jest o wiele bardziej problematyczna niż w przypadku basenów. Zdaniem PZH sauna (oraz siłownia) ze względu na swoją specyfikę nie pozwala na skuteczne zabezpieczenie przed możliwością zakażenia wirusem. PZH uważa, że sauna powinna zostać uruchomiona jak najpóźniej.

„Korzystanie z saun ze względu na ich niewielką kubaturę wiąże się z brakiem możliwości dochowania zalecanych odstępów pomiędzy użytkownikami. Dodatkowo z tych atrakcji korzystać się powinno boso, bez okrycia wierzchniego za wyjątkiem ręcznika, a drzwi do sauny muszą pozostać zamknięte w celu utrzymania żądanej temperatury. Zwiększa to dodatkowo możliwość zanieczyszczenia powierzchni poprzez kontakt z powierzchniami ciała” – czytamy w dokumencie.

Otwarcie basenów oraz saun będzie zapewne wiązać się z pewnymi obostrzeniami. Równie dobrze można zakładać, że przez jakiś czas nie będą one dostępne dla zwykłego klienta, ale jedynie dla grup zorganizowanych i dla wyczynowców. Tak przynajmniej zrobiono w Niemczech.

Co więcej, wiele basenów może się w ogóle wstrzymać z otwarciem od 6 czerwca. To z racji tego, że prowadzenie działalności bez klienta indywidualnego może być poważnym finansowym ciosem. Jeszcze trzeba napełnić baseny, bowiem w większości z nich wypompowano wodę. A ten proces trwa do trzech tygodni. Już niebawem przekonamy się, jak to wszystko będzie wyglądało.

ELLE MAN POLECA: Koronawirus 2020: Na jakich zasadach się ostrzyżesz?

ZOBACZ: Koronawirus 2020: Kiedy będziemy mogli pójść na siłownię?

CZYTAJ: Koronawirus 2020: Jak długo będą zamknięte lotniska w Polsce? Kiedy możesz zacząć planować wakacje?