Kostka do wszystkiego

Jeśli wśród Was jest choć jeden, który chce mieć jeden kosmetyk do wszystkiego – oto coś wyjątkowego. Kostka z Ministerstwa Dobrego Mydła to multifunkcyjny kosmetyk dla osób aktywnych i szukających prostych rozwiązań. Kto chce podczas kąpieli umyć włosy, ciało czy zarost jednym produktem dostanie uniwersalną kostkę - wydajną, odżywczą i wygodną w użyciu, która sprawdza się w domu, w podróży, czy podczas uprawiania sportów - na siłowni, basenie.

Kostka pielęgnuje włosy, zwiększając ich objętość i nadając blask. Doskonale dba o skórę twarzy, również tę pod zarostem, łagodnie usuwając zanieczyszczenia. Pozwala na dokładne umycie całego ciała bez konieczności korzystania z dodatkowych kosmetyków. Kostka ma lekko kwaśne pH (w okolicach 4,6-5,6), domykające łuskę włosa. Jednocześnie produkt jest delikatny dla skóry, a to zawsze doceniamy!

Zapach mężczyzny

W oko wpadła nam też cała linia kosmetyków Tabac Original. Perfumy, w których wyraźnie czuć nuty aldehydowe, ale przebija się też relaksująca lawenda i soczyste neroli. Do tego esencje goździków, drewna sandałowego i korzenia irysa, które zawsze pachną niezwykle pociągająco. W linii Tabac Original jest też świetny balsam po goleniu. Pachnie tak samo a dodatkowo nawilża i koi skórę. I plus za ładny, minimalistyczny design.

Dzikość i miękkość, czyli coś po goleniu

To kraina wszystkich chyba mężczyzn. Golenie. I tak niektórzy panowie nigdy nie użyją kremu, tak jednak większość uważa za normalne stosowanie balsamów po goleniu. Ten, który dla Was znalazłam jest w dodatku bardzo sexy i ma mnóstwo zalet. Naturalny hipoalergiczny balsam po goleniu 4organic Mr Wild ma aż 99% składników pochodzenia naturalnego i skutecznie pielęgnuje męską skórę po goleniu. Zawarty w nim olej lniany nawilża, poprawia elastyczność skóry a masło kakaowe i shea doskonale wygładzają skórę. Sok z liści aloesu nawilża i koi, a witamina E przyspiesza regenerację naskórka. Balsam jest wegański, ma opakowanie z recyklingu.

Drewno i wetiweria

Kto kocha dobrze ułożone fryzury polubi nową glinkę modelującą Aveda Men. Zwykle produkty do utrwalania fryzury maą albo za mało mocy, albo gdy z mocą w porządku, wkurza zbytnie nabłyszczenie włosów. Ale ten produkt jest inny. Pozwala na mocne utrwalenie z matowym wykończeniem. W dodatku bez sklejania włosów. Do ułożenia fryzury wystarczą palce (lub grzebień). Pewnie niejeden mężczyzna zwróci uwagę na fakt, że Aveda dodaje też włosom objętości. No i zapach! Mocny, korzenny i odświeżający aromat z olejkiem z kanuki, olejkiem cytrusowym i organicznymi olejkami eterycznymi z zielonej mięty i wetiwerii sprawia, że samo układanie włosów staje się przyjemnym rytuałem.

A skoro o zapachu wetiwerii... mój mąż uwielbia całą linię szkockich kosmetyków Men’s Grooming. Są totalnie w stylu vintage, pięknie pachną i pięknie zmiękczają skórę. Vetiver & Sandalwood to właśnie jedna z najlepiej sprzedających się kolekcji. Wetiweria w połączeniu z drzewem sandałowym to uroczy miks. Do tego aktywne składniki - detoksykujący węgiel drzewnym, uspokajający olej z konopi oraz sole Epson. Widzę efekty we własnym domu.

Połączenie wetywerii i drzewa sandałowego pojawiło się też w tym roku w wersji lux. Perfumy L'Heure Verte marki By Kilian to drzewno – aromatyczny zapach, gdzie poczujecie też absynt, paczulę i właśnie wetywerię z drzewem sandałowym. Męski, głęboki i seksowny.

Pielęgnacja po japońsku

Włosy to temat rzeka. Blogerzy badający światowe półki z pielęgnacją do włosów odkryli bardzo ciekawa markę Kaminomoto. Kto boryka się z wypadającymi włosami, początkiem łysienia i łupieżem powinien ją poznać. Firma już od ponad 100 lat specjalizuje się w produkcji naturalnych produktów do włosów, a ich receptury ustalane są w zgodzie z zasadami starożytnej medycyny Kampo praktykowanej w Japonii od ponad 1500 lat. W czym tkwi sekret ich mocy? W tradycyjnych metodach pielęgnacji opartych na terapiach ziołowych stosowanych na skórę głowy. To dbanie o włosy „u źródła”, z którego wyrastają a nie tak, jak często myśli się na zachodzie – naprawianie szkód. Japończycy dbają o skórę głowy i mieszki włosowe, a nie tylko same włosy. Warto spróbować.

Olejki eteryczne

Nie tylko dla fanów zapachów. Naturalne olejki eteryczne to także fundament medycyny naturalnej i aromaterapii. Stosuje się je od tysięcy lat. Jedni wlewają do kąpieli (kilka kropelek rozcieńczamy w łyżce miodu, by nie osiadły na powierzchni wody). Inni zabierają do sauny, jeszcze inni stosują  inhalacje, dodają do olejów służących do masażu lub używają w dyfuzorach. Olejkami można poprawić nastrój, odświeżyć się, wspomóc sen. Na jesień świetny będzie cedr – na przykład Smells like Spells Atlas Cedarwood z House of Merlo, dający poczucie komfortu i bezpieczeństwa, działający antydepresyjnie i stosowany w leczeniu stanów chronicznego stresu. Aromaterapia esencjami drewna cedrowego wzmacnia wiarę w siebie, w swoją siłę oraz zdolności i umiejętności, w tym zdolności przywódcze. Z kolei miks olejków „On” marki ViaAroma to mieszanka stworzona specjalnie dla mężczyzn! Z czarnym pieprzem, ylang ylang i gałką muszkatołową, które świetnie działają na dobre samopoczucie, pobudzają i dodają energii. Dodatkowo jest bardzo pomocny w leczeniu uzależnień, pomaga rzucić palenie i inne używki.

Kiedy skóra jest nadwrażliwa

Coraz więcej osób ma alergie skórne. I nie wystarczy wapno. Coraz częściej trzeba zmienić pielęgnację, a szczególnie podstawowe produkty do mycia. Od lat alergikom pomaga marka SVR, która tworzy coraz lepsze kosmetyki do pielęgnacji trudnej, wrażliwej skóry. Mają one minimalistyczne formuły, a w dodatku są w ekologicznych opakowaniach. Najnowsze produkty - Topialyse Gel Lavant oraz Huile Lavante - są naprawdę warte polecenia i posłużą całej rodzinie.

Kup synowi, używaj sam

Co prawda nowa linia pod prysznic opisana jest „dla dzieci”, ale to przecież świat Twoich bohaterów. Od października na rynku znajdziesz naturalne szampony i żele do mycia z kultowymi  bohaterami serii komiksów „Kajko i Kokosz”. W sam raz na jubileusz, bo za rok świętujemy 50-lecie komiksów Janusza Christy o przygodach dwóch słowiańskich wojów. Może to dobry pretekst, by opowiedzieć o nich dzieciom? O Łamignacie, Jadze, Mirmile, Lubawie i oczywiście Kajku i Kokoszu.